Ja w ogóle nie mam ochoty na słodkie ani na mięso, ale za to jakimś fast foodem nie pogardzę. Pizza ciągle mi chodzi po głowie, kebab czy coś... pizzy sobie dzisiaj nie odmówiłam

Co do ciuszków to sobie obiecałam, że w drugim trymestrze na spokojnie zacznę się rozglądać za czymś ale też bez szału, jest dużo czasu

Jeszcze nie wiem też czy serduszko bije, więc z czasem coś kupię. Narazie tylko rozejrzałam się cenowo za łóżeczkiem i wózkiem żeby się przygotować mniej więcej.
A co do płci to u mnie z usg wychodziłby chłopiec, zobaczymy jak we wtorek będzie

Ale z synka bym się bardzo ucieszyła, skrycie mi się marzy właśnie chłopak [emoji3590]