reklama

Grudniowe mamy 2019

reklama
Bo kompletnie nie bylam na to gotowa. Krwawilam rowno 6 tygodni. Przez to nacinanie miałam w sumie 10szwów. To sie nie chciało goic. Ponadto przy porodzie rozeszło mi sie spojenie i dopiero w pologu dalo o sobie znać. Nie mogłam siedzieć normalnie. Ani chodzić normalnie. Okropne to było. W kolejnych ciazach zupelnie nie do porownania.
O rany... 10 szwow to bardzo duzo. No to juz sie nie dziwie ze tak zle to wspominasz. A te spojenie od czego sie rozchodzi
 
Ja jestem przerażona porodem, na myśl pęknięcia albo nacinania mi od razu słabo [emoji23]
Moja mama mówiła mi, że spoko miała poród, szybciutko poszło. Ale jak sobie wspomnę jak ciocia rodziła, 16 godzin, już sił nie miała to... nawet nie chcę myśleć o tym [emoji23]
Bardzo chciałabym rodzić w wodzie, dużo słyszałam dobrych opinii o tym.
 
Ja jestem przerażona porodem, na myśl pęknięcia albo nacinania mi od razu słabo [emoji23]
Moja mama mówiła mi, że spoko miała poród, szybciutko poszło. Ale jak sobie wspomnę jak ciocia rodziła, 16 godzin, już sił nie miała to... nawet nie chcę myśleć o tym [emoji23]
Bardzo chciałabym rodzić w wodzie, dużo słyszałam dobrych opinii o tym.
Ja porod malej bardzo zle wspominam. Bo meczylam sie tydzien ze skurczami a szyjka nie drgnela nawet po kroplowkach mialam ostatnie ppdejscie do kroplowki i opcje albo uridze sn albo na nastepny dzien cc ale zanim weszlam na sale porodowa to ze tak powiem powoedzialam mojemu dziecku ze dzisiaj to ja je sila wyciagne ;)
 
Prawda jest taka , ze nie ważne jak każda z nas przeszła SN czy CC każda następna nowa mama może to przejść gorzej lub lepiej , wiec dla mnie nie ma co straszyć i porównywać ..
Znam wiele kobiet które po cc szybko doszły do siebie i przeciwnie tak samo z SN ..

Ja pierwszy poród bóle krzyżowe, drugi maciczne-brzuszne , popękałam w obu po pierwszym miesiąc z życiorysu wycięty, a siadałam na podwójnych poduszkach, bo mnie tam w kroku rwało, a znajome po cc już sobie śmigały ..

Połóg to jakieś 6-8 tyg i tez każda przejdzie inaczej .. Ja nawet nie wiem kiedy minął ;)
 
Prawda jest taka , ze nie ważne jak każda z nas przeszła SN czy CC każda następna nowa mama może to przejść gorzej lub lepiej , wiec dla mnie nie ma co straszyć i porównywać ..
Znam wiele kobiet które po cc szybko doszły do siebie i przeciwnie tak samo z SN ..

Ja pierwszy poród bóle krzyżowe, drugi maciczne-brzuszne , popękałam w obu po pierwszym miesiąc z życiorysu wycięty, a siadałam na podwójnych poduszkach, bo mnie tam w kroku rwało, a znajome po cc już sobie śmigały ..

Połóg to jakieś 6-8 tyg i tez każda przejdzie inaczej .. Ja nawet nie wiem kiedy minął ;)
Tu nie chodzi o to zeby kogos straszyc bo tak jak pisalam kazda z nas odczuje to w swoj sposob ale niestety przejsc przez to trzeba. I mysle ze warto napisac jak kto mial w pierwszym czy kolejnym porodzie zeby no nie ukrywajmy troszke uświadomić sobie ze trzeba dac troszke wysilku na sam koniec
 
Tu nie chodzi o to zeby kogos straszyc bo tak jak pisalam kazda z nas odczuje to w swoj sposob ale niestety przejsc przez to trzeba. I mysle ze warto napisac jak kto mial w pierwszym czy kolejnym porodzie zeby no nie ukrywajmy troszke uświadomić sobie ze trzeba dac troszke wysilku na sam koniec

Dla mnie to nowe mamy (nie każda, ale...) mogą się jednak przestraszyć, a dopiero są na początkach ciazy ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry