reklama

Grudniowe mamy 2019

A ja mam pytanie z innej beczki. Mam taka sytuacje ze w grudniu 8 niby mam termin a kolezanka poprosila mnie o bycie mama chrzestna dla jej corci we wrzesniu. I teraz moje pytanie : czy to prawda ze nie wolno byc w ciazy mama.chrzestna ? Cala rodzina mnie nakreca ze to.pecha przynosi dla mamy i dzidzi czyli dla mnie i zebym.grzecznie odmówiła. Maz nawet mówi ze mnie nie pusci a ja nie wiem co zrobić. Pierwszy raz slysze taki zabobon. Z drugiej strony nawet moja babcia ktora juz po 80 jest tez mowi ze too pecha przynosi i zebym.kategorycznie odmowila ale jak ja mam teraz odmowic jak sie zgodizlam rok temu i nie wiedzialam w sumie ze bede w ciazy. Co myslicie slyszalyscie o, takim czyms ?
[/QUOTE]
Nie wierzę w absolutnie żadne przesady, więc takie gadanie uważam za głupote. W moich stronach to odmowienie komuś bycia chrzestnym jest czymś nie na miejscu
 
Ostatnia edycja:
reklama
@WIKA6 Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę

Ja dziś byłam po zwolnienie, przy okazji podałam wyniki badań mam o 0,08 za duże TSH , ale nic na razie nie mówił na ten temat więcej to chyba nie jest źle póki co. Miałam też USG, dzidzia ma 2cm już, przybliżył mi dziś obraz bo ja oczywiście normalnie nie mogłam nic tam rozróżnic i zobaczyłam w końcu serducho jak bije ❤❤❤ CUDOWNE uczucie. Były rączki i nóżki takie malutkie wystające. Najpiekniejszy obraz pod słońcem.
 
972646
 
Hej, w końcu mam chwilę :)
Co do chrzcin, to słyszałam taki zabobon, że w ciąży nie można, ale że niezamężna nie może być chrzestną dziewczynki to nie. I już u mnie za późno bo jestem chrzestną dziewczynki [emoji23]
Powiem wam, że zjadłam rano banana zaraz po przebudzeniu, polezalam po tym 15 min i mdłości nie miałam, ale żeby równowaga się zachowała to miałam cały wieczór :D
Chłopak się już na wyjazd do pracy szykuje, bo sprawy przyspieszyły i w środę już leci za granicę, dobrze że w tej pracy może zrezygnować z dnia na dzień.
 
Kochana byłam chrzestną będąc w ciąży. Nie wierzę w żadne zabobony, rodziłam w lipcu a chrzest był w kwietniu. Brałam też ślub w maju. A czarne koty uciekają bo boją sie przechodzić przez moją drogę :))) zbiłam też milion lusterek. A i początkiem pazdziernika na 3 tygodnie przed porodem byłam na pogrzebie (też ponoć nie wolno) z moimi dziećmi wszystko ok [emoji14]
Ty bliźniaczko moja ja też wychodziłam za mąż w maju dokładnie 30.
Moja mama nam gadać A sąsiadka do mnie pięknie miesiąc Maryjny najpiękniejszy przeżyli prawie 50 lat ze sobą sąsiad zmarł rok temu cudowni ludzie
 
reklama
Czyli nie odmawiac i isc na chrzciny. A dziewczyny co sie teraz kupuje dziewczynce na taki chrzest jako matka chrzestna ? Macie jakies pomysly ?
Mi sie wydaje ze fajna pamiatka jest zloty lub srebrny łańcuszek. No i mozesz sie zapytac czy ktos swiece kupuje. Wtedy bys mogla tez kupic od siebie na pamiatke. Moja babcia trzyma moja swiece od cioci do tej pory. ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry