reklama

Grudniowe mamy 2019

reklama
Ale mi się te dni dłużą...
Dzisiaj mnie naszło na pomidorową i wcinam drugą miseczkę. Na szczęście jutro do wieczora mam zajęcia i potem korki, więc mi dzień zleci a we wtorek do gina. Stresuje się bardzo, od dnia koszmaru nie mam żadnych objawów i boje się, zdarzało mi się mieć sny "prorocze" nie raz i u mnie wszyscy wierzą w takie pierdoły [emoji849] Ale jestem dobrej myśli eh
 
Ale mi się te dni dłużą...
Dzisiaj mnie naszło na pomidorową i wcinam drugą miseczkę. Na szczęście jutro do wieczora mam zajęcia i potem korki, więc mi dzień zleci a we wtorek do gina. Stresuje się bardzo, od dnia koszmaru nie mam żadnych objawów i boje się, zdarzało mi się mieć sny "prorocze" nie raz i u mnie wszyscy wierzą w takie pierdoły [emoji849] Ale jestem dobrej myśli eh
Jeju jakiego mi smaka zrobilas na pomidorowa chyba jutro zrobie [emoji7]
 
reklama
Mnie też rano wzięło nagle, jak ja nigdy zup nie jadam [emoji28] No ale dzisiaj sobie pojadłam [emoji4] A do szkoły sobie naszykowałam już ryż z kurczakiem i kalafiorem, więc narazie jedzenie mam z głowy [emoji23]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry