reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Jestem honorowym dawcą i mam bardzo wysoki prób bólu. Swojego. U siebie na bezczela patrzę jak mi wbijają igłę w żyłę. Mam kilka wypadków na koncie zakończonych szyciem i widziałam swoją kość :D

Ale na czyjeś wypadki i ból odporna nie jestem wcale.
To właściwie mam podobnie😉też jestem honorowym dawca krwi tylko z przerwami na ciaze i czas karmienia piersią...też mam duży próg bólu uciety opuszek palca czy złamanie otwarte ręki boli ale taki szok na poczatku że wszystko do przezycia😉gorzej jak mój mąż miał operacje a później zatrzymanie moczu i jego krzyk to i mnie bolało...
 
To właściwie mam podobnie😉też jestem honorowym dawca krwi tylko z przerwami na ciaze i czas karmienia piersią...też mam duży próg bólu uciety opuszek palca czy złamanie otwarte ręki boli ale taki szok na poczatku że wszystko do przezycia😉gorzej jak mój mąż miał operacje a później zatrzymanie moczu i jego krzyk to i mnie bolało...
Ja złamania otwartego ba szczęście nie miałam ale sobie rozcięłam jeden palec na całej długości i kosc było widać.
Mnie się wydaje, ze ból łatwiej wytrzymać jak się „wie” a takie wyobrażanie sobie jest dużo gorsze. No i cierpienie najbliższej osoby to zawsze jest straszny widok jak nie można pomoc.
 
Od 3 tygodni tylko leżę. Już jestem zmęczona tym stanem. Nic na mdłości nie pomaga. Dziś już leżę na łóżku i rycze. Nie mam sił usiąść s córka nad lekcjami. Chciałam dziecka. Teraz jak jestem taka nie do życia i wiem że jest ich dwójka A nie jedno, czuje się na skraju załamania.
 
reklama
Nie no on tez mowil ze nie lubi patrzec jak mnie cos boli ;) bo nie jest w stanie mi pomoc i czuje sie wtedy bezradny i niepotrzebny :)
Tak samo mi mój mowil jak co miesiac umieralam na okres. I to naprawde nikt nie wyobrazi sobie tego bólu. Nawet byl czas kiedy siegalam az w takich momentach po cos "zielonego" ale prawda taka ze to nic nie daje. Tyle ze bylam tak zmulona ze mi sie juz z bolu krzyczec nie chcialo 😪😪😪
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry