reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Też chętnie poczytam. Moja sika na podłogę.. Dwa latka kończy w lipcu, powtarza każde jedno słowo, nawet to trudne. Jest bardzo mądra i ma super pamięć. Dziękuję, proszę, czesc, ciocia, babcia, nie chce, mam daj, kocyk, podusia, misie. Na porządku dziennym [emoji14] już mi zaczęła jakiś czas temu śpiewać po angielsku. Bystra bardzo a do nocnika sikać nie chce [emoji16]
U mnie dokładnie dwa lata różnicy między chłopakami. I jak urodził się drugi to starszy tak po tygodniu sam zaczął się rozbierać i siadać na nocniku (wcześniej starałam się wysadzać i zachęcać - z różnym skutkiem).
Było coś w stylu: ja już jestem duży, pieluchy dla młodszego. Zostały tylko pieluchomajtki na noc na wszelki wypadek.
Pamiętam, że nawet przynosił mi swoje pieluchy jak przewijalam młodego.

Ale faktycznie bywa różnie. Czasem te dzieci, ktore już ładnie korzystają z nocniczka wracają do pieluszek żeby być jak dzidzia [emoji16][emoji12]
Nie da się tego przewidzieć.
 
Wlasnie zaliczylam [emoji1785][emoji2961] bylo dzis w miare ok a jak zjadlam z 30 minut temu rosół to mnie tak zaczelo mdlić, do tego perfumy ktorych uzylam kilka godzin wczesniej doprowadzaly mnie do bolu glowy no i sie stalo...ale mi lepiej...ulzylo szczerze mowiac
Kurczę ale po rosołku?
Dla mnie to lekarstwo na wszystko[emoji16]

Dobrze przynajmniej, że Ci ulżyło.
 
U mnie dokładnie dwa lata różnicy między chłopakami. I jak urodził się drugi to starszy tak po tygodniu sam zaczął się rozbierać i siadać na nocniku (wcześniej starałam się wysadzać i zachęcać - z różnym skutkiem).
Było coś w stylu: ja już jestem duży, pieluchy dla młodszego. Zostały tylko pieluchomajtki na noc na wszelki wypadek.
Pamiętam, że nawet przynosił mi swoje pieluchy jak przewijalam młodego.

Ale faktycznie bywa różnie. Czasem te dzieci, ktore już ładnie korzystają z nocniczka wracają do pieluszek żeby być jak dzidzia [emoji16][emoji12]
Nie da się tego przewidzieć.
O to już się poczuł jak starszy braciszek i nie chciał być traktowany jak dzidziuś :) fajnie :) zobaczymy jak moja się zachowa bo zazdrosna o wszystko. Ostatnio wzielam córkę brata na ręce, w lipcu kończy półtora roczku, więc nie malutka. Alicja uciekła za komodę i zaczęła płakać. Biedactwo malutkie moje noo. [emoji16] :D
 
Dziewczyny u nas wszystko okej 😊 rośniemy i mamy już 1.94cm, serduszko bije 💓
Teraz wizyta za 4 tygodnie 😊
 

Załączniki

  • IMG_20200504_200106.jpg
    IMG_20200504_200106.jpg
    2,2 MB · Wyświetleń: 115
Dziewczyny.. ja powoli trace nadzieje, ze z dzidzia jest w porzadku. Ciezko wmawiac sobie, ze jest dobrze jak wszystkie objawy doslownie zniknely :( Piersi maleja sa miekkie i wgl juz nie bola. Wczesniej nawet spalam w staniku, bo w nocy bol mnie wybudzal jak sobie przygniotlam. Nie mam juz wgl mdlosci normalnie ugotowalam i jadlam dzis. A nawet w koncu wiedzialam co mi sie chce zjesc. Brzucha nie mam juz tak wzdetego. Zmeczenie i zadyszka zniknely.. mam dzis duzo energii. W podbrzuszu mialam codziennie jakies uklucia a od 4 dni ani razu nie bylo uklucia. Ech.. udalo mi sie przelozyc wizyte na jutro. Niestety nie mam wplywu juz na nic. Jesli chcecie to trzymajcie jutro wieczorem kciuki za wizyte. Mam nadzieje, ze nie bede musiala przyjsc sie pozegnac :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry