reklama

Grudniowe mamy 2020

reklama
Ja dzis caly dzien w lozku. Wiekszosc dnia przespalam. Mdlosci mialam jeszcze gorsze niz wczoraj. Myslalam ze juz umieram...do tego okropne zawroty glowy i oslabienie. Nazeczony przyniosl mi miske obok lozka w razie gdybym wymiotowala bo mialam odruch wymiotny jednak bez skutku...bo po prostu nie mialabym nawet sily wstac do lazienki. Teraz juz odrobinke jest lepiej. Z calego serca dziekuje jakiego mam faceta choc narzekalam na niego kiedys bardzo. Zmienil sie niesamowicie od kad zaszlam w ciaze. Czlowiek nie do poznania. Wspiera mnie, martwi sie, pociesza, pomaga, cieszy sie jak nikt ze bedzie tatą. Nie sadzilam ze ciaza sprawi ze dorosnie i dojrzeje w natychmiastowym tempie. Oby to trwalo wiecznie 😅 oczywiscie jego zachowanie...nie moje samopoczucie 🤣😂
Ja dzis caly dzien w lozku. Wiekszosc dnia przespalam. Mdlosci mialam jeszcze gorsze niz wczoraj. Myslalam ze juz umieram...do tego okropne zawroty glowy i oslabienie. Nazeczony przyniosl mi miske obok lozka w razie gdybym wymiotowala bo mialam odruch wymiotny jednak bez skutku...bo po prostu nie mialabym nawet sily wstac do lazienki. Teraz juz odrobinke jest lepiej. Z calego serca dziekuje jakiego mam faceta choc narzekalam na niego kiedys bardzo. Zmienil sie niesamowicie od kad zaszlam w ciaze. Czlowiek nie do poznania. Wspiera mnie, martwi sie, pociesza, pomaga, cieszy sie jak nikt ze bedzie tatą. Nie sadzilam ze ciaza sprawi ze dorosnie i dojrzeje w natychmiastowym tempie. Oby to trwalo wiecznie 😅 oczywiscie jego zachowanie...nie moje samopoczucie 🤣😂
Mój mąż gdzieś słyszał że w ciąży na wymioty pomaga sok z ogórków (niestety ja nienawidzę soków z ogórków kiszonych ani ogórków) no ale zaufalam mężowi dziś zaczęłam pić sok z ogórka i powiem wam zero wymioty i o wiele lepiej się czuje. Zobaczymy jak będzie dalej... :)
 
Mój mąż gdzieś słyszał że w ciąży na wymioty pomaga sok z ogórków (niestety ja nienawidzę soków z ogórków kiszonych ani ogórków) no ale zaufalam mężowi dziś zaczęłam pić sok z ogórka i powiem wam zero wymioty i o wiele lepiej się czuje. Zobaczymy jak będzie dalej... :)
Niestety w Austrii nie ma kiszonych ogorkow...dla mnie tragedia bo uwielbiam i nie pamietam kiedy jadlam 😥😰
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry