A odnośnie pierwszeństwa w punktach pobrań krwi, też ostatnio miałam taką sytuację, że przyszłam i przede mną było ponad 20 osób w kolejce i na pytanie czy mogę wejść pierwsza wszyscy byli bardzo zgodni, że NIE. Dopiero gdy stanęłam na końcu kolejki pani powiedziała, że mam wchodzić, bo mam do tego prawo i faktycznie w środku pani pielęgniarka mi powiedziała, że jest ustawa, która mówi o tym, ze kobiety w ciąży mają m.in. w tego typu miejscach bezwzględne pierwszeństwo, a że wiadomo, że ludziom w kolejce to nie na rękę to nie przepuszczą. Następnym razem bez pytania mam wchodzić pierwsza.