Co do piersi to u mnie inaczej niż u większości z Was bo jakiekolwiek zmiany w rozmiarze, ciężkość i lekki ból piersi pojawiły się dopiero koło 12 może 13 tygodnia i do dziś tak jest. Tzn nie wiem czy codziennie są takie same bo jakoś mocno tego nie śledzę

Nie wiem na jak długo ale zdecydowanie poprawiła mi się cera

tzn nie jest może idealna ale jest spoko jak na mnie

już od jakiegoś czasu nie pojawiają się nowe wielkie podskórne bolące gule, jedynie stare nadal się goją.. oby tak dalej

w ciąży z synem chyba do końca albo prawie do końca miałam koszmarna cerę..
Dziewczyny a ja się wciąż jednak odrobinę łudzę, że w brzuszku siedzi dziewczyneczka. A może takie mam przeczucia? Sama nie wiem czy bardziej to czuje czy bardziej o tym marzę

