Odpisze na cześć..
Słuchajcie, wpisuję na listę na razie każdego kto wyrazi chęć, ale chciałabym żebyśmy wspólnie podjęły decyzję, czy kazdego przyjmujemy do grupy zamkniętej, czy robimy jakieś kryterium np. minimalnej ilości postów?
Jestem za, uważam że prywatne forum jest po to prywatne zeby dziewczyny się udzielały A nie podczytywaly. Tłumaczenia czasem to sorki.. nie przemawiają do mnie. Ja też nie mam czasu.. Ale mimo wszystko staram się pisać A jak mam ciężkie dni to zawsze chociaż napisze że mnie nie będzie czy nie było z jakiegoś powodu.
No właśnie, bo potem będzie nas mnóstwo a i tak będzie się wypowiadać rapem 20 dziewczyn np :/ wiec moim zdaniem fajnie jak zostaniemy w gronie kobiet, które naprawdę doradzają poświęcają jakiś swój czas, a nie osoby które np
Tylko czytają i wola się nie udzielać. Oczywiście bez obrazy, jestem świadoma, ze niektórym ciężko kobieta jak pracują maja dzieci jeszcze w domu ale jestem tu od początku i widać jednak które się angażują
Też uważam że albo się trzeba zaangażować albo czytać na otwartych forach. Im bliżej porodu tym będziemy sobie bliższe I będziemy pisać o rzeczach które są prywata..
Dzień dobry. U mnie dzis pięknie , siostra chciała wyciągnąć na spacer z dziećmi albo chociaż zabawy w ogródku u nas ale ja nie mam siły jeszcze na nic

większość dnia leżę w łóżku z tymi mdłościami, zakrawającymi na wymioty, najdłużej co wysiedze to przy posiłkach a i tak jem tyle co kot napłakał, nawet wchodzenie i schodzenie po schodach w domu mnie męczy. Czy Wy też macie taki spadek energii czy tylko ja taka przemęczona tą ciążą? Mąż i mama namawiaja że czas się ruszyć bo mi mięśnie zanikną haha

ja wieeeem ale u mnie pozycja pionowa strasznie wzmaga mdłości

zaraz robi mi się słabo, kręci w głowie. Taka 'mientka' jestem w tej ciąży

Trzymam się mocno myśli że tym razem koniec pierwszego trymestru przyniesie ulgę. A póki co byle do prenatalnych w czwartek
Tak ja nadal słaba mimo że mdlosvi już puszczają.. Choc dziś myslalam że zwymiotuje w pewnym momencie .. ble
Aninek masz troszkę racji, ale np jak nie mam siły albo sie zajmę czyms cały dzień to potem odpowiadanie jest katorga, i tematy przez to sie mieszaja, ostatnio jakos nie bardzo mialam natchnienie zeby wejść i mialam 20 stron do nadrobienia.
Gdybym zaczęła odpowiadać na tematy które mnie dotyczą wyszlo by na forum maslo maślane. Bo tamten temat np juz dawno skończony i zaczęłyście nowy i momentami nawet czytając się człowiek gubi.
Jak rozmawiacie o wózkach czy innych rzeczach co macie sprawdzone, no nie wypowiem się na siłę skoro sie nie znam. A pisanie postu no nie wiem bo ja pierwsza ciaza i sie nie znam jest wedlug mnie bezsensowne.
Dla mnie to pierwsze doświadczenie i dużo czerpie dzięki temu ze was czytam, jak mam coś do dodania to sie odezwę ale nigdy na siłę, bo po co? Tylko po to żeby potem w ciągu dnia bylo 50 stron?
Możecie sie nie zgadzać, możecie przez to nie wpisywać do zamkniętej ale uważam że takie traktowanie przez 3 miesiące 8 postów to za mało jest krzywdzące.
Ja np teraz nadrabiam 50 stron.. wiem że jest tego dużo, ale albo się angażuje albo nie. Czytanie z doskoku jest bez sensu jak dla mnie. Oczywiście zdarzy mi się że nie uda mi się nadrobić calosci (do tej pory raz).
I podpisywanie po całym dniu nie jest bez sensu bo dużo z nas tak robi lub będzie robic

ja odnoszę się do tego do czego chciałabym coś dodać lub doradzić, niezależnie czy temat był poruszany o 6 czy 20. Po to się cytuje lub oznacza osobę do której się pisze.
To oczywiste, ale są dziewczyny które się przywitały i cisza

Fajnie, że nas czytają, ale jest masa innych forum otwartych, można dołączyć do grupy na fb i sobie podczytywać. Wiadomo, że każda z nas ma inne sprawy na głowie, ale jednak widać różnicę, jak ktoś się odezwie po kilku dniach i stara się nadrobić zaległości i z reguły regularnie się udziela, a jak ktoś odezwie się raz, dwa na jakiś czas i cisza.
Sama nie wiem, dla mnie forum prywatne ma sens dla osób aktywnych w większej mierze i które już dały się trochę bliżej poznać.
O to to !
Przyznam się że jak mam nadrabiać 20 stron to nadrabiam 5 ostatnich i tyle. Czasami chce odpisac ale bez sensu jak już weszło 5 nowych tematów
No wlasnie, I nie wiem czy to takie fajne w stosunku do reszty dziewczyn które się angażują I starają się czytać całość.
Żeby coś zyskać trzeba dac od siebie.. A przynajmniej być na bieżąco.
Np ktoś coś do Ciebie napisze A Ty nie przeczytasz bo nadrabiasz 5 ostatnich stron. Dla mnie nie fajnie.
Ja tez mam delikatne problemy z ta ciąża i tez malo sie udzielam zeby nie stresowac innych dziewczyn. Jutro ide na badania i wszystko sie okaże. A ogolnie jestem mało towarzyska i nie umiem tak o sobie opowiadac.
Nie gniewaj się Ale uważam że jeżeli się nie chcesz udzielać (Ty czy ktoś inny, z jakiego kolejek powodu) to jest mnóstwo forum.. nawet wstecz. Do poczytania, też są to skarbnice wiedzy. Jednak w forum na bieżąco chodzi o coś innego.
Ale też odeszłaś z forum i się pożegnałaś. Wróciłaś bo jest temat prywatnego forum. Oczywiście bez obrazy. Im nas więcej tym lepiej
Nawet nie wiesz ile jeszcze takich historii będzie
Ktoś pisał że jak nie będzie się sama osoba odzywać to zostanie wyrzucona, więc też o to mi chodzi
No i tak powinno być. Po to jest forum. Jeśli chce odczytywać to szukam innego I tyle. Np w ostatniej ciazy nie chciałam się udzielać wiec do żadnego forum nie połączyłam.. Nie pisalam że chce się dołączyć bo przechodzą na prywatne.. przeczytałam kilka postów, stwierdziłam że nie mam sily/checi/możliwości I uszanowalam to że one się angażują. Mimo że mialam już sporą wiedzę jako mama 4 dzieci nie połączyłam zeby nie być taka pijawka. Tzn że zostanę zaspokojona ja, będę miała do kogo porównać dolegliwości, pomiary usg itd.. Jednak sama nie dając nic od siebie.
Dziewczyny nie odbieranie tego źle, ale postacie się w naszej sytuacji.. wiele z nas się źle czulo/czuje.. wiele z nas ma obowiązku.. dzieci/prace/szkole.. wiele z nas jest antyspoleczne itd itp.
Ale jedne się udzielają, nawet kilka zdań.. jedne więcej.. Ale każda coś wnosi.
Więc ja uważam, że dziewczyny które chcą być na prywatnym powinny najpierw się zastanowić czy będą się udzielać. Nie chodzi o to, że jak ktoś pojedzie na wakacje i wróci to nie będzie miał dostępu do forum.. jeżeli ktoś się regularnie udziela I napisze "hej dziewczyny nie będzie mnie w tym terminie bla bla" to nie ma problemu.
Większość z nas po ogrodach będzie tu malo I rzadko I nikt nie będzie usunięty na pewno... wystarczy że będzie widać zaangażowanie
