reklama

Grudniowe mamy 2021

reklama
Ja się dziewczyny nie mogę doczekać wizyty u lekarza 🙂 bardzo mnie to czekanie stresuje czy wszystko dobrze i w ogóle...
Tez tak mam, boje się cieszyć chociaż trochę bo w głowie mam ze jeszcze różne rzeczy się mogą okazać... czekam na wyniki drugiej bety i jak będzie w porządku przyrastać to może mnie to trochę uspokoi. Ale trzeba być dobrej myśli, musi być dobrze 😉
 
Ja się dziewczyny nie mogę doczekać wizyty u lekarza 🙂 bardzo mnie to czekanie stresuje czy wszystko dobrze i w ogóle...
Ja tak mialam z 1 ciążą. Bylam u lekarza w 6 tyg., potem w 8 i juz wtedy bylam na l4. Usg co 3 tyg, zawsze sie martwilam. Potem przyszly rozne rzeczy to juz w ogole ciagly płacz. A teraz calkiem inaczej do tego podchodzę i moj 2latek tez mi nie da myslec za bardzo 😂
 
Ja tak mialam z 1 ciążą. Bylam u lekarza w 6 tyg., potem w 8 i juz wtedy bylam na l4. Usg co 3 tyg, zawsze sie martwilam. Potem przyszly rozne rzeczy to juz w ogole ciagly płacz. A teraz calkiem inaczej do tego podchodzę i moj 2latek tez mi nie da myslec za bardzo 😂
Tak samo miałam w poprzedniej ciąży, identycznie, miałam krwiaka i niestety musiałam leżeć ale mam teraz 3,5 letnia córkę. Progesteron mam bardzo niski i już przed zajściem muszę brać duphaston...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry