reklama

Grudniowe mamy 2021

W poprzedniej ciąży miałam plamienia i niestety skoczyło się poronieniem, ale dziewczyny które wtedy leżały ze mną na oddziale też miały plamienia i w tym roku urodził zdrowe dzieci: jedna synka drugą córeczke
 
reklama
Witam Kobietki. Jestem tu nowa i potrzebuję wsparcia.
Wg @ jestem w ciąży 6t2d.
W poniedziałek 19.04 byłam u gina bo zaczęłam delikatnie plamić na brązowo (bardziej woda niż jakiś śluz). Dał mi duphaston, powiedział że pęcherzyk jest pusty i w najbliższy poniedziałek mam wizytę. Cały czas mam plamienie. Czasami jest sporo a czasami tylko delikatnie.
21.04 robiłam betę i wyszło 14421. Dzisiaj idę jeszcze raz. Czy coś złego może się dziać? Miałyście plamienia i było wszystko ok?
Plamilam w poprzedniej ciąży i wszystko zakończyło się dobrze.
Musisz cierpliwie czekać do poniedziałku 🙂

Teraz do plamienia mogło się również przyczynić badanie USG które miałaś w poniedziałek, też często tak miałam 🙂
 
Witam Kobietki. Jestem tu nowa i potrzebuję wsparcia.
Wg @ jestem w ciąży 6t2d.
W poniedziałek 19.04 byłam u gina bo zaczęłam delikatnie plamić na brązowo (bardziej woda niż jakiś śluz). Dał mi duphaston, powiedział że pęcherzyk jest pusty i w najbliższy poniedziałek mam wizytę. Cały czas mam plamienie. Czasami jest sporo a czasami tylko delikatnie.
21.04 robiłam betę i wyszło 14421. Dzisiaj idę jeszcze raz. Czy coś złego może się dziać? Miałyście plamienia i było wszystko ok?
u mnie niestety takie plamienie i pusty pęcherzyk w 6 tyg plus kilka dni skończyło się pustym jajem na następnej wizycie. Mało mnie wtedy mdlilo w porownaniu do teraz, beta rosła niby ok na początku bardzo szybko, potem ok 7 tys zwolniła i zaczela zwalniać, a pęcherzyk zaczął się zapadać, skończyło się na tabletkach tylko bez łyżeczkowania w 9 tyg.

Ale nie każde plamienie oznacza cos złego:)
 
u mnie niestety takie plamienie i pusty pęcherzyk w 6 tyg plus kilka dni skończyło się pustym jajem na następnej wizycie. Mało mnie wtedy mdlilo w porownaniu do teraz, beta rosła niby ok na początku bardzo szybko, potem ok 7 tys zwolniła i zaczela zwalniać, a pęcherzyk zaczął się zapadać, skończyło się na tabletkach tylko bez łyżeczkowania w 9 tyg.

Ale nie każde plamienie oznacza cos złego:)
 
Jestem już po jednym poronieniu w styczniu i nie chce tego drugi raz przeżywać :(
Ja poroniłam w lipcu 2020 roku, w 12 tygodniu ciąży. Teraz będąc w ciąży też się boję że to się powtórzy, ale z drugiej strony pierwszą ciążę miałam super więc tak sobie myślę że skoro pierwsza ciąża super, druga poronienie to teraz też czas na sukces
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry