Kolejny raz próbuje nadrobić forum

ja aktywnie pracuje, niestety jestem ubezpieczona na KRUS więc wolnego nie udało mi się załatwić a z drugiej strony prowadzimy z mama mały sklepik i hotel więc nie zostawiła bym jej samej. Przykro mi, że kilka dziewczyn nas opuściło ale z drugiej strony gdzieś z tyłu głowy mam, że natura wie co robi i następnym razem będzie dobrze. U mnie wie tylko mama bo musi mi pomagać, żebym nie dźwigała więc długo bym się nie ukryła. Reszcie rodziny powiem jak będzie bezpiecznie.tak się zastanawiam, wiem że to przykry temat, ale czy są jakieś objawy, że np.serduszko przestanie bić? Skąd wiadomo?czy zawsze przy tym jest krwawienie? Na 1 wizytę szłam z zawałem cała się trzęsłam, czy już teraz przed każda wizyta się denerwować co zobaczę na monitorze? Całuje wszystkie mamuśki i trzymam za was kciuki by się ułożyło wszystko ;*