reklama

Grudniowe mamy 2021

Ja dziewczyny chce pracować do listopada 😄 pierwsza ciążę przelezalam, nie chce siedzieć w domu, prace mam biurową po 5 h dziennie (w 3 osoby pracujemy) więc mam nadzieję że dotrwam😁 szef wie że jestem w ciąży i jak się coś dzieje to wolne bez problemu 🙂
Wlasnie , ja w pierwszej ciąży pracowałam do końca 7 mca i było super. Zleciało szybko czułam się dobrze nie wymyślałam głupot w głowie i było ok. Myślę jak to zrobić teraz czy można się dogadać z pracodawcą jak jest się w ciąży że pracuje krócej bez żadnych konsekwencji? Tez mam pracę biurowa, czasem jest stresik bo to przy prezesach więc trzeba się spinać żeby coś na szybko było ale praca jest ogólnie przyjemna.
 
reklama
Teraz jak ochłonęłam to obliczeń dopiero spóźnia mi się okres 15-18 dni chyba faktycznie za wcześnie poszłam
Takze na spokojnie ☺️ uwierz mi że ja przez moją głupotę tyle najadłam się stresu i już byłam przygotowana na najgorsze bo ciąża poza maciczna to nie przelewki ... A u Ciebie jest pęcherzyk więc powinnaś być jak na razie spokojna 😘
 
A bierzesz jakieś leki? Metforminę? Ja brałam 2 x 1000 glucophage, ale już po woli schodzę z dawki. Dostałam od diabetolog glucometr, zmierzyłam dzisiaj na czczo (co prawda od wstania trochę minęło bo wcześniej zawiozłam dziecko do przedszkola) i pokazało mi 20. Byłam przerażona. Muszę poczytać jeszcze instrukcję, bo może coś źle robię. Cukier na poziomie 20 to bardzo mało, a ja czułam się nieźle.
Nie, zadnych lekow bo jutro mam dopiero pierwsza wizyte u gina, a do diabetologa dopiero bede musiala dostac skierowanie. W pierwszej ciazy mialam insuline na noc.

a dzis taki leniwy dzien, odpoczywam i dostalam plamienia 🙄 co za niefart. Mam nadzieje, ze jutro na wizycie okaze sie ze jednak wszystko ok
 
Ja już pisałam, że ja mam tak głupio z poranną glukozą. Do 8 powyżej normy a około 8:40 już w normie.
Wyniki z laboratorium 90 ale powiedziałam mojej gin jaki mam problem, zastanowiła się trochę, ale pokazałam jej wyniki dziennych pomiaru to stwierdziła że w ciągu dnia to już wygląda idealnie. Więc na razie mam się nie martwić, ale pilnować diety i prowadzić kontrolę cukru we krwi jak do tej pory.

Ja mam jeszcze problem że krew z palca mi nie leci więc kłuje się w płatek ucha ☹️
A próbowałaś trzymać chwilę palec w ciepłej wodzie, a później chwilę go rozmasowywać przed wkłuciem?
 
Ja przez plamienia poszłam najpierw na tydzień zwolnienia, teraz lekarz dal mi jeszcze dwa tygodnie, do 20.05. Chciałabym wrócić, tylko nie wiem, czy teraz się da. Jutro porozmawiam z moją dyrektor i zapytam, jak ona to widzi. Wrocilabym do końca czerwca i dalej na L4, bo w lipcu jest czas urlopowy, w sierpniu jest mało dzieci, a od września już mi się nie opłaca. W pracy też nie myślę o bzdurach, po całym dniu jestem taka zmęczona, że padam z nóg.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry