reklama

Grudniowe mamy 2022 :)

Łącze się z Tobą w bólu. Dodatkowo nie mogę nic ugotować, nie mówiąc już o wejściu do sklepu spożywczego.
Mało się odzywam, bo czuje się naprawdę źle, choć jakiś czas temu pisałam Wam, ze jest lepiej.
Mam nadzieję, że nam to szybko minie, bo nie da się tak funkcjonować 🤢

Trzymaj się kochana. Mam tak samo 🤮 obrzydza mnie wszystko 🥺 mdłości i wymioty dają mi popalić... Oby nam szybko minęło
 
reklama
moje libido 1000 na plusie 😆 ale tylko raz dałam się dotknąc bo bałam sie że skurcze podczas orgazmu zrobią coś bąblowi, ale powiem Wam, że w ciąży doznania są 1000 x lepsze 😁 tylko staram się hamować -.-
Ja ostatnio wyczytałam, że nie tylko nie zrobią, ale jeszcze pomogą mu lepiej się zagnieździć czy coś w tym stylu. Ale ekspertem nie jestem, żeby nie było :) A co do doznań pełna zgoda (o ile libido nie pójdzie w drugą stronę 🙃 )
 
I jakie były wtedy a jakie są teraz? 😊

Z córką to ryba i lody królowały. Teraz też. Wodę mogłabym pić hektolitrami i kompoty. Teraz tak samo. Z synem na wodę nie mogłam się patrzeć i jak byłam od 30 tygodnia w szpitalu z małym to picie wody było dla mnie tragedia. Czekałam jak głupia na jakiś napój najlepiej cytrynowy.
I mięso w każdej postaci.
Z córką i teraz każde mięso wzięta do ust laduje po chwili w toalecie.
Boje się bo półki co ta ciaza i ciaza z córką są bardzo podobne do siebie. I oby inaczej się zakończyły. Córeczke niestety straciliśmy. Ciąży do końca nie donosiłam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry