cytrusowa85
Fanka BB :)
Zaczynam sie martwic czy u Lux wsxystko ok z dzieckiem. Dlaczego sie nie odzywa
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Super, że z maluszkiem wszystko ok. Gratulacje.ja byłam wczoraj, z maluchem wszytsko okRośnie sobie zdrowo. ja mam na razie 2 kg na plusie.
jedynie się zmartwiłam gdy położna szukała tętna dziecka i nie mogła go znaleźć. Jezusie drogi, jak mnie ten mój maluch czasem wkurza, że się tak rusza;-) zawsze dostaję zawału na wizytach.
A na połówkowym na początku wszystko ładnie ,pięknie, pozował sobie i dawał się oglądać oraz mierzyć. nagle lekarz trochę zamilkł, jeździ głowicą, jeździ i w końcu przemawia "no jest fatalnie... tragedia..." ja momentalnie w stresie, bo co może być aż tak fatalnie, bałam się tego, co zaraz usłyszę, a lekarz kończy "... dziecko ułożyło się na brzuchu i ma nas gdzieś, ucieka i się kręci, nie mogę go zbadać"...
Ja dziś wizytowałam, ale bez usg. Tsh opanowane, cukru pilnuję do końca ciąży, morfologia ok, szyjka długa. Dzidzia chyba ma się dobrze. Teraz lekarze martwią się o mnie. Za chwilę tzn. 1 sierpnia znów kolposkopiaKtora dzisiaj wizytuje?
Chyba bym zabiła lekarza za te 2 sekundy grozy...takie żarty mi ciśnienie podnoszą. Może zbyt dużo we mnie strachu, bo od początku same przygody. Dobrze, że z maluszkiem wszystko dobrze. Cieszę sięja byłam wczoraj, z maluchem wszytsko okRośnie sobie zdrowo. ja mam na razie 2 kg na plusie.
jedynie się zmartwiłam gdy położna szukała tętna dziecka i nie mogła go znaleźć. Jezusie drogi, jak mnie ten mój maluch czasem wkurza, że się tak rusza;-) zawsze dostaję zawału na wizytach.
A na połówkowym na początku wszystko ładnie ,pięknie, pozował sobie i dawał się oglądać oraz mierzyć. nagle lekarz trochę zamilkł, jeździ głowicą, jeździ i w końcu przemawia "no jest fatalnie... tragedia..." ja momentalnie w stresie, bo co może być aż tak fatalnie, bałam się tego, co zaraz usłyszę, a lekarz kończy "... dziecko ułożyło się na brzuchu i ma nas gdzieś, ucieka i się kręci, nie mogę go zbadać"...