reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
U mnie zaliczone za to ręczne pranie bo do tej pory nie możemy się doprosić o nową pralkę, albo zrobienie czegokolwiek z tą pralką :wściekła/y: Normalnie kręgosłup mi siada i ręce mnie bolą od tego wyżymania wszystkiego ;-)
Hehehehe, a u nas są pozytywy tego, że Oliś się wolniej rozwija;-) Jak na razie przyoszczędzimy troszeczkę na zabawkach takich, które dla Waszych maluchów już są odpowiednie ;-) Chodzik jak na razie stoi tez ukryty, bo niech mi się dziecko najpierw porządnie nauczy siadać i niech sam zacznie się garnąć do chodzenia. Pewnie jak bym go teraz do chodzika wsadziła to bezmyślnie by w nim wisiał i nie wiedziałby o co w tym wszystkim chodzi :-p
 
Ja dzis kupilam perkusje dla malego, bo on lubi lapkami we wszystko klepac ( tylko paleczki zabralam, zeby oka sobie nie wykol) i okazalo sie ze w perkusje nie lubi klepac. :dry::-( Co ja sie z nim mam...:hmm::hmm:
 
Stefanka Marcel jeszcze przy tym nie chodzi ale zawsze z rana sadzam go kolo tego jeździka i spokojnie moge sie ubrac bo on się ładnie bawi, więc u nas ona się sprawdza:tak:

Właśnie położyłam Marcelka spac. Nie zjadł kolacji:-( Przy jedzeniu tak się rozryczał, że nie miałam sumienia wciskac mu dalej. Może gardło go boli:-( a mi głowa to normalnie mi już pęka:-(
 
Zdrówka dla smarkatków i innych choróbek!

Własnie Wiktrek zasnłą i ciekawe ile pośpi, bo dzić spał pół dnia, jak go K. wyciągnął na cąłodniowy spacer.

No tak ja radośnie przytaszczyłam chodzik do domu z nadzieją, że mnie odciąży troszeczkę, a tu moja dziecinka nie znosi chodzika :-D mądrzejszy od mamusi :-)
U nas "garnuszek na klocuszek" się sprawdził, zwłaszcza w szuraniu pokrywką po panelach - dźwięk przeszywający na wskros - coś jak paznokieć po tablicy brrrrr:baffled:
Najlepszą zabawką Wiktorka są aktywne klocki fischera:
http://www.fisherprice.com.pl/index.php/klocki/aktywne-klocki-74121/
 
Magdalenka sugerujesz, że ja jestem niemądra:wściekła/y: osz Ty:rofl2:

Stefanka więc tak.........
Ten jak on tam ma, piotr powiedział że chce wychowac to dziecko tzn ewelinkę bo obiecał to jego matce ale nie tylko dlatego, też dlatego że chce i to bardzo, z każdym dniem bardziej i on poprosił martę, swoją żonę żeby ona mu pomogła i wtedy nie byłoby to jego dziecko tylko ich:szok::szok::szok:
hehe zupełnie jak baba..... na dziecko chce ją złapac:-p:-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry