Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A u nas mroźno się zrobiło..brrrr
Kurcze ale te babcie mogłyby troszkę odpowiedzialności wziąć na siebie, skoro spędzają większą część dnia z dzieckiem..nie? no!
A opwiem Wam co nas dziś spotkało w hipermarkecie.
więc tak - na dworze zimno, w hipermarkecie gorąco, więc żeby nie przegrzać dziecka, bo spocone by wyszło i się znów przeziębiło, ściągnęłam kurteczkę, a skarpetki to już sobie ściągnął sam - jak to ma w zwyczaju. Ale nie protestowałam jako że zahartowany, jeśli chodzi o gołe stópki. Noi chodzimy sobie po sklepie a tu nagle zaczepia mnie jakaś kobita i się pyta "czy może mi pani poradzić jaki rozmiar butków na wnuczkę wybrać " i pokazuje mi malenkie zimowe kozaczki. "bo wie pani na dworze dziś yak strasznie zimno się zrobiło, że jak wnuczka była na dworze to i w rajstopkach i skarpetkach miała zimne nóżki...bo naprawde jest tak strasznie zimno" to jej odpowiedziałam że nie wiem, bo jak widac my nie przegrzewamy dziecka i jest mu dobrze. To się babsztyl skrzywił KAJA STO LAT STO LAT UŚMIECHU I ZABAWY
Monia niech Ci Wiktorek każdego dnia daje powód do wielkielkiej radości. Gratulacje dla małego dzielnego zdolniachy Asiacur no u nas tylko grucha do nochalka...i czasami jak mu mokrymi placami czyściłam nose to udało mus ie wydmuchną trochę gila Dota udanego wyjazdu!
O Dotka poliglotka ;-) Stefanka potwierdzam, głosik nie do pozazdroszczenia ! Sylwia chcesz się wykazać, żeby Cię już nie pomijały jako tej pracującej :-);-) ja tez czytając Asiacur przeczytała wariatkami i dopierojak czytałam Sylwi posta to się dowiedziałam że o wiatraki chodzi Kacha kopa im!
A my z K. gotujemy wieczorkiem bigos :-):-) już widze jak Wam ślinka cieknie :-) ale możecie jutro wpaść...cały wielki gar się robi
Kurde przegapiłam "mam talent" a tak chciałąm pooglądac dziwaków
a ja juz nie spie od 5:-(mąz juz w drodze na statek i zanim złapie rytm znow minie kilka dni...wprawdzie przyjechała wczoraj moja mama ale tylko na tydzien.
i znow mi smutno.
Wiecie co??? Jak nie urok to s.....a Jestem happy bo Marcel już nauczył się bez awantur zasypiac, ale od jakiegoś czasu budzi się w nocy i chce do nas do łóżka. Wcześniej myślałam sobie, niech mu będzie, często dzieci nad ranem wędrują do rodziców do łóżka ale........on mnie wtedy maltretuje:-wściekła/y: My z R śpimy na samiutkich brzeszkach łóżka a Marcel na poduszkach w poprzek Do tego jeszcze wierci się i kopie Zeby nie dostac w nos to muszę odwrócic się plecami:---(
Mam syna sadystę:---( HELP
Codziennie sobie obiecuję, że nie wezmę go do łóżka ale on płacze a mi się nie chce go bujac w środku nocy:--( Co mam zrobic żeby on spał do rana????
Heloł! Sylwia u nas jest podobnie i mogę zadać takie samo pytanie. Nie mam bladego pojęcia jak temu zaradzić. Żeby mój Filip przespał całą noc w łóżeczku to musiałabym chyba koło niego leżeć, albo wstawać co 10min. Jak jest u nas w łóżku to śpi jak ta lala. Rozwala się i kopie to fakt, ale nie budzi co chwila.
Ja jestem bezradna w tym temacie. A zarzekałam się, że nie pozwolę na to, aby dziecko spało z nami. Głupia baba ze mnie
Asiacur ja się pocieszam tym, że chociaż sam zasypia:-) I jak idzie spac o 19 tak do 3 w nocy jest spokój I naprawdę nie przeszkadzałoby mi to, że w nocy przychodzi to nas gdyby nie to, że z rana jestem cała połamana:-(