reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dołączam się do życzonek dla Kai!!! Rośnij zdrowo :)

Stefanka widzę, że już lepiej się czujesz:-):-):-)
U mnie w domu zimno jak diabli. Brrrrrrr... idę do wyrka.. Dobrej nocki

A tak w ogóle to Klaudia Kowalik wymiata wszystkich:tak::tak::-):-):-)
 
reklama
A u nas mroźno się zrobiło..brrrr
Kurcze ale te babcie mogłyby troszkę odpowiedzialności wziąć na siebie, skoro spędzają większą część dnia z dzieckiem..nie? no!

A opwiem Wam co nas dziś spotkało w hipermarkecie.
więc tak - na dworze zimno, w hipermarkecie gorąco, więc żeby nie przegrzać dziecka, bo spocone by wyszło i się znów przeziębiło, ściągnęłam kurteczkę, a skarpetki to już sobie ściągnął sam - jak to ma w zwyczaju. Ale nie protestowałam jako że zahartowany, jeśli chodzi o gołe stópki. Noi chodzimy sobie po sklepie a tu nagle zaczepia mnie jakaś kobita i się pyta "czy może mi pani poradzić jaki rozmiar butków na wnuczkę wybrać " i pokazuje mi malenkie zimowe kozaczki. "bo wie pani na dworze dziś yak strasznie zimno się zrobiło, że jak wnuczka była na dworze to i w rajstopkach i skarpetkach miała zimne nóżki...bo naprawde jest tak strasznie zimno" :-D to jej odpowiedziałam że nie wiem, bo jak widac my nie przegrzewamy dziecka i jest mu dobrze. To się babsztyl skrzywił :-D

KAJA STO LAT STO LAT UŚMIECHU I ZABAWY


Monia niech Ci Wiktorek każdego dnia daje powód do wielkielkiej radości. Gratulacje dla małego dzielnego zdolniachy:tak:
Asiacur no u nas tylko grucha do nochalka...i czasami jak mu mokrymi placami czyściłam nose to udało mus ie wydmuchną trochę gila :-D
Dota udanego wyjazdu!
O Dotka poliglotka ;-)
Stefanka potwierdzam, głosik nie do pozazdroszczenia !
Sylwia chcesz się wykazać, żeby Cię już nie pomijały jako tej pracującej :-);-):-p
:rofl2: ja tez czytając Asiacur przeczytała wariatkami :rofl2: i dopierojak czytałam Sylwi posta to się dowiedziałam że o wiatraki chodzi :rofl2:
Kacha :crazy: kopa im!

A my z K. gotujemy wieczorkiem bigos :-):-D:-) już widze jak Wam ślinka cieknie :laugh2::-) ale możecie jutro wpaść...cały wielki gar się robi

Kurde przegapiłam "mam talent" a tak chciałąm pooglądac dziwaków :wściekła/y::wściekła/y::-D

 
Wszystkiego naj, naj dla Kajuni i Łukaszka :tak:
Wybaczcie starej wrednej ciotce,że tak późno składa życzenia ;-)
Wszystkiego naj, naj dla Wiktorka :-)
 
Ostatnia edycja:
Sto lat, Sto lat dla Wiktorka:-):-):-)

Nooo Klaudia wczoraj poruszyła chyba wszytskich. Ja tez się popłakałam:szok::szok: Super jest:-)

Magdalenka głupia baba, dobrze jej powiedziałaś:tak:;-) A bigosik bardzo chętnie bym wszamała:-)

Ja chyba wstałam dzisiaj lewą nogą bo humor mam wisielczy:wściekła/y:
 
a ja juz nie spie od 5:-(mąz juz w drodze na statek i zanim złapie rytm znow minie kilka dni...wprawdzie przyjechała wczoraj moja mama ale tylko na tydzien.
i znow mi smutno.

sto lat dla solenizantow:tak:
 
Viki szkoda, że mężuś znów musiał popłynąc:-(:-(

Wiecie co??? Jak nie urok to s.....a:wściekła/y::wściekła/y: Jestem happy bo Marcel już nauczył się bez awantur zasypiac, ale od jakiegoś czasu budzi się w nocy i chce do nas do łóżka. Wcześniej myślałam sobie, niech mu będzie, często dzieci nad ranem wędrują do rodziców do łóżka ale........on mnie wtedy maltretuje:-(:wściekła/y: My z R śpimy na samiutkich brzeszkach łóżka a Marcel na poduszkach w poprzek:wściekła/y::wściekła/y: Do tego jeszcze wierci się i kopie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Zeby nie dostac w nos to muszę odwrócic się plecami:-(:-(:-(

Mam syna sadystę:-(:-(:-( HELP

Codziennie sobie obiecuję, że nie wezmę go do łóżka ale on płacze a mi się nie chce go bujac w środku nocy:-(:-( Co mam zrobic żeby on spał do rana????
 
Heloł!
Sylwia u nas jest podobnie i mogę zadać takie samo pytanie. Nie mam bladego pojęcia jak temu zaradzić. Żeby mój Filip przespał całą noc w łóżeczku to musiałabym chyba koło niego leżeć, albo wstawać co 10min. Jak jest u nas w łóżku to śpi jak ta lala. Rozwala się i kopie to fakt, ale nie budzi co chwila.
Ja jestem bezradna w tym temacie. A zarzekałam się, że nie pozwolę na to, aby dziecko spało z nami. Głupia baba ze mnie :crazy::crazy:
 
reklama
Asiacur ja się pocieszam tym, że chociaż sam zasypia:-) I jak idzie spac o 19 tak do 3 w nocy jest spokój:sorry2: I naprawdę nie przeszkadzałoby mi to, że w nocy przychodzi to nas gdyby nie to, że z rana jestem cała połamana:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry