reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Do szpitala nie mogę pojechac teraz bo odeślą mnie do przychodni:wściekła/y::wściekła/y: dlatego właśnie chcę pojechac jutro jak przychodnia będzie zamknięta.

Anetka Marcel miał tydzień temu katarek ale nie jakiś mocny.
Gorączka trwa od nocy z poniedziałku na wtorek. I cały czas jest tak, że po paracetamolu spada a potem spowrotem sie podnosi:wściekła/y:

Teraz np nie ma temperatury i jest wesolutki.

A to powikłanie, które atakuje układ moczowy to czym może się objawiac??? Bo ucho to raczej nie jest
 
Moja córcia Roksana miała po katarze takie powikłanie tez była gorączka a po jakimś czasie zaczęła mi płakać ale zanim ja się jarnełam że coś to z siusianie nie mogła zrobić w ogóle i popuszczała ale często nie ma bolesności przy siusianie jak jest infekcja bo ja nie miałam dopiero po badaniach wyszło że mam bakterie w układzie moczowym i też gorączkowałam dosyć wysoko 41 stopni . Pierwszy objaw to goraczka ale nie zawsze to bolesnoś w czasie siusiania nie kazdy tak mam
Dlatego jutro pujdz i zrób mu badanie krwi i moczu dobiorą antybioty jeśli to infekcja
 
no własnie Anetka dobrze piszesz własnie o tym czytałam
anetka mam pytankodo ciebie
jak mała miała skaze białkowa to smarowałas czyms buzke jej ????
wydaje mi sie ze mojej cos takiego wyskoczyło takie krosteczki i one sie łacza w całosc do l;ekarza juz za pózno w poniedziałek sie wybiore
a i jeszcze jedno do wzystkich
czy mała moze miec taka wysypke od syropu malinowego????wlewam jej troche do kaszki jak nie chce jesc i tak sie teraz zastanawiam czy to nie to
juz wszystko przemyslałam banany nie brzoskwinie nie i tak o tym syropie mysle
 
elcia skaza białkowa pokazuje się taka łuszczącą skórką suchą na policzkach i za uszami poza tym brzuch by ją bolał ale cały czas jej dajesz mleko więc to nie jest to może ten syropek
kuba ma uczulenie od banana i jak mu oś wyskoczy to smaruję mu buzie linomagiem w w maści i ładnie schodzi
ale może po prostu umyj jej buźkę posmaruj nawet sudokremem bo może tak jakiś paproch był albo coś
 
hejo;-)

Kubusiu Kochany przsyłamy Ci moc buziaków:tak::tak::tak:cmoki,cmoki;-):-)

Elcia posłuchaj starszej ciotki Grzechotki:tak:;-)

Marcelku no mam nadzieję, ze to ta trzydniówka....

A moje dzieciatko połozyłam do łózeczka aby zasnął, no i jak zwykle przytulił sie do swojej kołderki, oczka zamknął i nagle zaczął robic kupkę...kurcze i śpi!
Szkoda biedaka ale poczekam z 10 minut i muszę go przebrać....pewnie się obudzi...

Miłego piatku!!!:-):-):-):-):-):-):-)
 
Dzień dobry!!!

Sylwia niech mu porobią badania.:tak: A ile ma tej temperatury i gdzie ją mierzysz? Bo podobno właściwa temp u maluszka to w pupie wychodzi. Jak się mierzy pod pachą to się coś odejmuje... Ja mam termometr w smoku i nim mierze.:tak:

Grzechotka dobre te filmiki... hheheheh... :-D

Dota zostaw go niech śpi. Przynajmniej mu ciepło... :-D:-D:-D

Ela ja mam płyn do mycia buzi Mustella i po nim moment wszystko schodzi... :tak:
To jest coś jak tonik.

Dla Kubunia sto lat!!!:-)
 
Paula ja właśnie w pupie mierzę:tak: I to jest tak, że się odejmuje 0,5 stopnia od tego co pokazuje:-) No i u Marcela to różnie wychodzi, największą ma wieczorem i nad ranem, prawie 40 stopni:szok::szok: Ale czasami ma też 38,5 a czasami nie ma wcale:confused:
Póki co od rana temperatura jest ok, 36,9:-):-):-)

Dotka gdzieś Ty była jak Cię nie było????
 
Sylwia- to najlepiej zrobisz, jak sie jutro przejdziesz po porade. To moze byc nic, tzn np zabkowanie. Niektore dzieci placza i tak reaguja juz na pare tygodni przed wyjsciem zabkow, np mojej kolezanki synek. Wcale nie musza to byc od razu bakterie w moczu ani infekcja, ale idz, bo jesli to bedzie cos powazniejszego ( i tu odpukuje w niemalowane) to nigdy sobie nie darujesz, ze nie poszlas.

A mojemu dzis gorne dwojeczki wyszly, wiec mamy juz 8 zabkow! Oliwierowi to akurat jakos szybko idzie...
 
reklama
Sto tysięcy buziaków dla Kubusia :-)

Sylwia dużo zdrówka dla Marcelka :tak: Nie mają prawa wygonić Cię z dzieckiem ze szpitala jak powiesz, że byłaś już w przychodni i paracetamol nie pomaga. Poza tym niedługo już przychodnię zamkną ;-) Ja bym wolała chyba dmuchać na zimne. Znajomej córka miała meningokoki i objawy były baaaaardzo podobne do objawów ząbkowania. Trwało to też dobre pare dni zanim poszła z dzieckiem do szpitala. Lepiej być czujnym, a jak nie będą chcieli Was przyjąć i porobić badań to niech dadzą Ci takie oświadczenie na piśmie. A jeszcze jak będziesz w szpitalu poproś o termometry jednorazowe. Czasami kilka można wyprosić, a naprawdę są dobre.

Elcia tak sobie myślę, że rzeczywiście może tak być od syropku malinowego, jak Oliś miał jakąś wysypkę smarowałam sudocremem (tak jak nasza Kochana Grzechotka pisała) i elegancko wszystko schodziło :tak:

Dotka to mówisz, że Krzysio termofor sobie zrobił:-D:-D:-D

Kopnijcie mnie w tyłek, bo pakować się muszę, a weny jakoś brak ;-) Poza tym Olisiński znowu nie jest dla mnie zbyt łaskawy i szaleje na podłodze. Ruchliwa bestia się z niego zrobiła, co prawda nie raczkuje jeszcze i nie pełza, ale przemieszcza się turlając i leżąc na plecach i odpychając nogami :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry