hej
Jakos nie mam weny, ta pogoda mnie juz dobija i ogolnie jakas zmeczona jestem.
Wiec nie napisze do kazdego z osobna bo po prostu juz nie pamietam co pisalyscie.
Moc buziaczkow Oliwki i Krzysia 
Asiacur, Viki, Weroniczka, Grzechotka zdrowka dla Waszym maluszkow i duzo sily dla Was, Kurde wspolczuje Wam naprawde, szkoda ze maluchy sie tak meczą. Trzymajcie sie, buziaczki
Kal.aga moj spi tylko na plasko, mam dosc twardy materac w jego lozeczku (chyba kokosowo jakis tam) i mimo to tak spi juz od poczatku. Nigdy mu nic nie podkladam, nawet jak go czasem w weekend bierzemy do nas do lozka to tez go na plasko klade. Czytam ze jak najdluzej najlepiej na plasko, a poduszka dopiero po skonczeniu roku. Ja dlugo mu nie dam bo on przez wiekscosc nocy spi na brzuchu i bym sie bala ze bedzie mu ciezko oddyvchac w poduszce bo on buzka lezy na policzku a czasem na nosie. Zreszta on sie kreci w nocuy i spi w rozych kierunkach wiec i tak by z tej poduszki zlazil


Dotka jakies przesilenie i mnie dopadlo i nie mam weny do pisania. Cmok cmok


Sylwia ale Ci fajnie, super widoczki

Moj synek ostatnio malo je, zab mu idzie, juz ma taki babel z ropką a zab jeszcze nie przebity i musi go bolec bo troszke marudzi i nie bardzo je z butli tylko ja gryzie :-

-(