reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Diankus współczuję tego remontu. Wiem jakie to uciążliwe jak się wlecze i końca nie widać. Sama to przerabiałam jeszcze w będąc w ciąży.
Kal.aga może uda się coś wyknuć z tym netem. Bądź dobrej myśli. A 256kb do pisania na BB Ci wystarczy :-):-):-)Ważne, że na bieżąco będziesz z nami, no nie?

Jeju, jak mi szkoda tego mojego Fifula. Taki jest apatyczny. Siedzi, albo leży i patrzy tymi swoimi oczętami. Buuuu... A ja nie wiem, co mogłabym jeszcze zrobić, aby mu pomóc.

Właśnie przyszły mi pomoce logopedyczne, które zamawiałam w ubiegłym tyg. Kuźwa takie cieniutkie te książeczki, a tyle kasy. Kurcze kurcze...Ale cóż zrobić.
 
reklama
asia- szkoda mi tego twojego chorowitka, tyle się wycierpi biedaczek:-(:zawstydzona/y:. Najgorsza jest taka bezradność matki, chciałoby się pomóc a nie można:-(
 
Aga, a może spróbuj ze Sferią?? Oni na początku dają modem na próbę i jak wszystko pasi to podpisujesz umowę, a jak nie to modem zwracasz i po sprawie ;-)U moich rodziców taki właśnie problem z netem był, mieli z plusa to też była lipa jak nie wiem co, teraz mają właśnie sferię i jest wszystko w porządku:tak:
Brzuch mnie nap.... jak na @,ale coś ta @ się spóźnia... Ale płonnych nadziei sobie nie robię...
Asiu wyślij Filipkowi buziaki od cioci Kasi, dużo zdrówka dla bidulka :tak:
Diankus, ja remont w zeszłym roku przeżywałam, generalkę swojego mieszkania, znam ten ból;-) Zrobiłam remont generalny i się z Polski wyniosłam :-p
Teraz czeka mnie robienie pokoiku Młodego, zdecydowałam się jednak, że odmaluję ściany, niby nie nasz dom, ale nie będę na puszce farby oszczędzać. Tym w agencji to na rękę, bo jak byśmy się kiedyś wynieśli to przynajmniej jeden pokój będzie odnowiony ;-)
 
Kasia masz rację. A Oliś będzie się cieszył że ściany jak nowiutkie... :tak::tak::tak: :-)

Marcelku sto latek...:-):-)
Wczorajszy Oliniu dla Ciebie też spóźnione życzonka... :tak::-)
 
Będzie się cieszył i my się będziemy cieszyli, bo nie będzie nas podglądał i się śmiał ;-):-p:-D:-D:-D
Aga jest tylko jedna wada tego netu, jest ograniczony transfer bodajże do 4GB miesięcznie, ale jak niczego nie ściągasz to w zupełności to wystarczy, świat i ludzie ;-)
 
kobitki ja mam cały dzien komp włączony ale weny sensownej brak, nie wyspałam sie bo Nelce idą wszystkie czwórki na raz :dry: a myslałam, że choc na chwile spokoj z zebolami :dry:
ide cos zjeśc poki P. w domu i małą zabawi bo potem idzie do pracy a królewna sie mojej nogi nie puszcza :dry:
 
Mam doła wielkiego jak stąd do... Afryki. Chyba nigdy go nie zakopię. Chce mi się wyć, wyć i wyć... Mam poczucie, że nikt mnie nie rozumie, a przede wszystkim mój mąż... :-(:-(:-(:-(
Nie ma do kogo japy otworzyć... Łeb mi pęka...
Buuuuuuuuuuu:-(:-(:-(:-(
Sorry za marudzenie, ale ja już chyba tak mam.
 
reklama
Asia marudz sobie do woli, po to tu jestesmy zeby sie wygadac chociaz w ten sposob, bo glownie siedzimy w domu (poza tymi co pracuja) i czasem takie gorsze dni przychodza.

A mnie ciagle glowa boli, zaraz wyjde z siebie i stane obok :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:. Dobrze ze maly zasnal to troche moge posiedziec, choc i tak zaraz pewnie wstanie.

Zdrowka dla wszytkich zycze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry