reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam się i ja.
Ech Wiktorek dołączył do Filipka i Kubusia
Kaszel że uszy odpadają, ropny katar i gorączka, niestety dostał antybiotyk:-( Tak jak iedyś dał sobie wszystko zrobić przy nosku tak teraz drze się jak opętany i nie ma czym oddychać.
Bidulki te chore niemowlaczki.
Wziełm sobie L4 więc posiedze ze szkrabikiem troszkę.
O Kacha widze ze się rozkręciłaś z porządkami, to zapraszam do mnie :-D



 
reklama
oj biedny Wiktorek....kurcze tak szkoda tych maluchów.....zdrówka i jeszcze raz zrdówka:tak:
Magda właśnie widziałam, że na gg siedzisz....ale myslę sobie nie bede Cie zagadywac bo pewnie w pracy jestes;-)
Pozdrawiamy wszystkich chorowitków goraco:tak:
 
Witam

ale naskrobalyscie, przeczytalam i nie pamietam co i jak :szok::szok:

Duzo zdrowka dla maluchow, zeby ich te chorobska opuscily :tak::tak:

Kasia trzymam kciuki, moze zalapalas :tak::tak:

Ja z malym nie spie, mam nadzieje ze juz tak zostanie :-)

I nie wiem co tam jeszcze :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
To i ja sie w koncu witam (chociaz dzisiejsze posty z glownego jeszcze nie przeczytane:zawstydzona/y: )
U nas juz prawie 11, a moj czort porannej drzemki jeszcze nie zaliczyl:baffled: Przez godzine sie w lozeczku moscila i nic.... Pewnie na dworku zasnie, bo pieknie dzisiaj i zal nie wyjsc... Wczoraj 2 godziny siedzialysmy na dworku, a przez wieksza czesc dnia bez czapki, bo chyba z 18 stopni bylo i slonko, a dzisiaj sie podobnie zapowiada:-)

A tak a`propos slonca, to mi sie przypomnialo w zwiazku z witamina D3, ze tutaj zalecaja podawanie do roku czasu, mimo ze ani latem, ani zima slonka tu nie brakuje... Dziwne ze w kazdym kraju innaczej.

Widze, ze znow Malenstwa choruja; bidulki.... Mysmy jedynie lekki katar przezyly i zal mi bylo Kayuni, wiec sobie wyobrazam Mamuski ile nerwow i stresow macie zanim dzieciom przejdzie, bo zanim nawet leki zaczna dzialac, to sie Niunki namecza...
 
U nas juz prawie 11, a moj czort porannej drzemki jeszcze nie zaliczyl:baffled: Przez godzine sie w lozeczku moscila i nic....

u nas było dzis to samo, Nelka spi zawsze koło 10 a tu nic :baffled: zasneła o 12 i spala równe 3 godz :rofl2: jej zyciowy rekord :-D

edit.
uciekam na ostry dyżur, musze dac odpocząć mojemu komp bo go szlag trafi :P
 
Ostatnia edycja:
Moja zawsze po sniadanku ok 2 godzinek spi, rekord to gdzies 2 i pol, a dzis tak ja obserwuje i nawet nie wyglada jakby byla zmeczona (moze to godzinne lezakowanie tak ja zregenerowalo;-))
A najgorsze, ze na dworze to mi tylko z pol godziny max godzine pospi, bo za bardzo interesujaco na zewnatrz zeby tracic czas na spanko....:baffled:

A z tym spaniem z dziecmi, to Wam wspolczuje dziewczyny, ale rozumiem ze trudno z tego zrezygnowac, chociazby dla swietego spokoju w nocy....
Nam sie to jakos latwo udalo z Kaya, ze spi cala noc u siebie sama, ale zobaczymy jak bedzie kiedy dostanie nowe lozeczko, z ktorego sama bedzie umiala wychodzic:-)

A wlasnie dziewczyny, myslicie juz powoli od kiedy przeniesc Maluszki na "dorosle" lozka? Wiem, ze jeszcze duzo czasu na to, ale ten czas strasznie szybko ucieka:-)
Ja to chyba juz tak na 1,5 roku bede probowac ze zmiana... Kaya ma lozeczko turystyczne i strasznie jestem z niego zadowolona, ale juz teraz tak sie potrafi bujac i szalec w lozeczku, ze mimo ze kolka sa tylko z jednej strony, a w pokoju szorstka wykladzina, to lozeczko sie przemieszcza i juz nie raz Mala glowa w sciane rabnela (wiec narazie duze pluszaki pod sciana poustawialismy)

A i tez juz zimowy kombinezonik kupilam (na 18 mcy, ale raczej na cala zime nie starczy...chociaz Kaya jakims wielkoludem nie jest, bo i my kurduple, wiec kto wie moze jednak????:-D:-D:-D)

Weroniczka, daj znac jak sie Malenstwo miewa! Mam nadzieje ze wyniki w porzadku!!!

Kasia, no to niech ta wstretna @ spada na jakis czas;-)....
A z testowaniem to ja chyba tez bym jeszcze kilka dni poczekala, no chyba ze by mnie juz strasznie ciekawosc zzerala:tak:

Dobra uciekam powoli, bo trzeba sie do wyjscia przygotowac:-)
 
reklama
Weroniczka jak u lekarza??? Czekamy na wiesci

A i u nas dzis ze spaniem sie pomieszalo. Maly wstal o 8 i zasnal dopiero po 11 i jak sie obudzil to do 16 szalal. Zwykle jak jest z babcia to jak ja wracam po 16 to on jest po dwoch spaniach w tym ostatnie ok 14.

Ja dzis kupilam Kubulakowi buty ale nie zimowe ocieplane tylko takie skorkowe za kostke, takie na teraz bo z poprzednich wyrosl a na zimowe za cieplo jeszcze.
Kurde on ma chyba wysoka stope w podpiciu bo ciezko mi mu zalozyc jakies buty na noge, zwlaszcza na lewa bo chyba ma wieksza :szok::szok:

Stefcia jaka Ty wygadana :-D:-D:-D

ciekawe kiedy moj wstanie, zasnal o 16 :szok::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry