Moja zawsze po sniadanku ok 2 godzinek spi, rekord to gdzies 2 i pol, a dzis tak ja obserwuje i nawet nie wyglada jakby byla zmeczona (moze to godzinne lezakowanie tak ja zregenerowalo;-))
A najgorsze, ze na dworze to mi tylko z pol godziny max godzine pospi, bo za bardzo interesujaco na zewnatrz zeby tracic czas na spanko....
A z tym spaniem z dziecmi, to Wam wspolczuje dziewczyny, ale rozumiem ze trudno z tego zrezygnowac, chociazby dla swietego spokoju w nocy....
Nam sie to jakos latwo udalo z Kaya, ze spi cala noc u siebie sama, ale zobaczymy jak bedzie kiedy dostanie nowe lozeczko, z ktorego sama bedzie umiala wychodzic:-)
A wlasnie dziewczyny, myslicie juz powoli od kiedy przeniesc Maluszki na "dorosle" lozka? Wiem, ze jeszcze duzo czasu na to, ale ten czas strasznie szybko ucieka:-)
Ja to chyba juz tak na 1,5 roku bede probowac ze zmiana... Kaya ma lozeczko turystyczne i strasznie jestem z niego zadowolona, ale juz teraz tak sie potrafi bujac i szalec w lozeczku, ze mimo ze kolka sa tylko z jednej strony, a w pokoju szorstka wykladzina, to lozeczko sie przemieszcza i juz nie raz Mala glowa w sciane rabnela (wiec narazie duze pluszaki pod sciana poustawialismy)
A i tez juz zimowy kombinezonik kupilam (na 18 mcy, ale raczej na cala zime nie starczy...chociaz Kaya jakims wielkoludem nie jest, bo i my kurduple, wiec kto wie moze jednak????



)
Weroniczka, daj znac jak sie Malenstwo miewa! Mam nadzieje ze wyniki w porzadku!!!
Kasia, no to niech ta wstretna @ spada na jakis czas;-)....
A z testowaniem to ja chyba tez bym jeszcze kilka dni poczekala, no chyba ze by mnie juz strasznie ciekawosc zzerala
Dobra uciekam powoli, bo trzeba sie do wyjscia przygotowac:-)