reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Mój pojechał na zakupy o godzinie 14 i do tej pory go nie ma :wściekła/y: Spotkał kolegę i miał z nim gdzieś tam podjechać, no i podjechał tylko, że nie powiedział mi, że to ponad 50 mil od Belfastu :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: I siedzę jak ten dupek wołowy w domu i się nudzę. Oliś śpi od jakiś trzech godzin, próbuję go obudzić, bo znowu jazdy w nocy będą, a ten urwis tylko się przerzuca na drugi bok :no: Zdjęłam mu nawet rajstopki bo myślałam, że to go rozbudzi no i się przeliczyłam, śpi dalej, tylko chrapanie słychać. Boję się nawet piwka napić, bo tylko mnie zmuli i jak się łaskawie pan i władca obudzi to sił nie będę miała. Wymiękam normalnie, czy ja się kiedyś będę mogła położyć jak biały cywilizowany człowiek, albo czy chociaż będę mogła wyrwać się sama z domu??
 
Witajcie!
Jak tam leci? Nuda powiadacie...
Pewnie na zamknięty czadu dajecie ;-);-);-);-):tak::tak::tak:
Stefanka, toż to jawna dyskryminacja tych, co na zamknięty nie mogą:tak:;-);-)
Kasieńko, współczuję ci tego, że nie możesz iść "normalnie" spać. A próbowałaś małego przestawić? Czy on śpi jak chce i nic nie można na to poradzić?
 
Ja jestem.
Tzn troche jestem, a troche mnie nie ma. He he, nie zartuje. Telewizje tylko ogladam i sie nudze.
Asiacur- na zamknietym stefanka na pewno zdiecia na golasa wystawila... he he , nic nie tracimy kochana...:-D;-):-):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry