reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Pryzybela powiem Ci żeto jest faktycznie rozczulające jak np. Staś stoi przy ścianie ze swoim młoteczkiem i pomaga R burzyć ścianę:tak::tak::tak:Albo wczoraj R pojechał kupić framugę do drzwi a Staś sam z siebie między czasie pozamiatał gruz z łazienki żeby tatusiowi było miło jak wróci:-):-):-):-)
Aco do maleństwa to mam wrażenie że ono już nie ma miejsca w moim brzuchu i jestem tym faktem przerażona. żaden z chłopaków tak się nie rozpychał jak ta mała bestia:sorry2::sorry2::sorry2:
 
reklama
Weroniczka, to masz bardzo madrego synka. I piatka dla tatusia, za jego cierpliwosc i checi, bo niejeden by sie wkurzal, ze dziecko przeszkadza i robota wolniej idzie. A mysle, ze Stas jest ptzez to tez grzeczniejszy, bo czuje sie potrzebny i jak prawdziwy (dorosly) mezczyzna:-)
Czesto jest tak ze ojcowie maja bardzo trudne relacje z synami i nie moga sie dogadac, a u Was bardzo dobrze to wrozy na przyszlosc. Mozesz byc dumna ze swoich chlopcow (i z pewnoscia jestes):tak::-)

A malenstwo pewnie sobie taki "kacik" znalazlo, ze sprawia wrazenie, ze mu miejsca brakuje. Zreszta juz coraz blizej do "wyjscia" ma ,to co sie dziwic?:-)
 
czesc dziewczyny!!!
weroniczka no wlasnie!! czas leci a ty juz niedlugo bedziesz torbe do szpitala pakowala!!
alex moze ty masz raczej odlot a nie latasz ??
a moje dziecko zdejmuje mi pranie ktore ja wieszam!! oo wlasnie wyciera sciane mokra skarpetka!!! Gajutkuuuu nieeeeeeeeeeeeeeee
 
wlasnie ogladam ulubiony program jutrzenki!! to straszneee cale szczescie zaraz Plebania i ukoi moje skolatane nerwy!! hehe
oj daszka ja tez jestem ciekawa jak tam u pauli
 
Wszystkiego najlepszego dla Kubusia Jutrzenkowego na 11 miesiąc!
No, udało mi się wrócić z pracy godzinę wcześniej, co niezmiernie mnie cieszy:-)Ale i tak jestem padnięta i nic mi się nie chce.
Dobrze, że Tadziowi już lepiej. Oby tak już pozostało.
Nie mam co pisać... :-(:-(:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry