hej
u nas tez noc do dupy..zreszta druga taka...
Pablo budzi sie co 30 minut a co 15 popłakuje przez sen..masakra...ale u nas tak jest zawsze na zęby..i to trwa jakies póltorej tygodnia..
niestety do buziaka nie moge zajrzec bo Pablo tak protestuje, wyrywa sie ze sobie odpusciłam.
echh i pogoda do bani, ani to zima ani jesien..tak bleeeeeee dookoła
daszka , pablo tez je w nocy i to nie ma reguły ale przewaznie tak jak Pauli Juleczka/ pediatra powiedział mi ze nie powinnam sie tym martwic bo kazde dziecko jest inne...jedne mowi, chodzi szybciej drugie pozniej tak samo jest z jedzeniem i przesypianiem nocy.
ja tylko martwie sie tym ze pablo do chudzielców nie nalezy no i chciałabym by w nocy w koncu przestał ładowac kalorie....
grzechotka do roboty

nie ma leniuchowania;-)a jutro to chyba odpuscimy spotkanie skoro jeszcze nie wydobrzałas do konca co???daj znac
stefanka..zapomnialas o mnie wczoraj

:-(
no nic..ide sobie kawke popijac...sama..moze ktos wpadnie dotrzymac mi towarzystwa???? poobgadujemy wtedy inne baby z forum hahaha moze stefe albo moze dote bo one za daleko do mnie mają wiec na pewno na kawe nie wpadną;-)
oliwierku rosnij zdrowo sto lat
ciałłlłłł