Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


no i na razie to nie myslimy o slubie - dopiero jak wroce do formy, bo na wlasnym weselu to zamierzam i wygladac jako tako i sie wyszalec :-) zreszta, my jestesmy straszne golodupce i jakis czas nam pewnie zajmie stawanie na nogi 
ja na 100% bede rodzic z mezem bo przy pierwszysm porodzie bardzo duzo mi pomogl.Mimo iz pod koniec prawie zemdlal i musial wyjsc a ja juz potem go nie wpuscilam spowrotem to bardzo sie ciesze ,ze byl przy mnie tak dlugo(bo rodzilam bardzo dlugo) Teraz tez bedziemy rodzic razem chociaz maz sie bardzo boi po tym co przezyl;-) ale i tak wie i czuje ,ze musi byc przy mnie zeby mnie wspierac.Ja co do porodu jestem optymistka i nastawiam sie ,ze bedzie latwiej niz za pierwszym razem;-)

na fotelu jakos tego ja nie widzialam choc wiedzialam co sie dzieje to chociaz nie musialam tego ogladac.Nie wiem naprawde jak sbie radza z tym w wodzie
:dull:Aneczka no coty gadasz.Wiem ,ze pewnie latwiej sie rodzi bo ciepla woda lagodzi bole ale powiem wam ,ze nurtuje mnie fakt wylawianych sitkiem "krasnoludkow" ,ktore podczas porodu jakos tak same wychodza mimo lewatywyna fotelu jakos tego ja nie widzialam choc wiedzialam co sie dzieje to chociaz nie musialam tego ogladac.Nie wiem naprawde jak sbie radza z tym w wodzie
:dull:

No teraz o jestem w ciężkim szoku, że coś takiego sie dzieje
Myślałam że po lewatywie to już niema szans żeby coś tam sie "stało"




No ale że po lewatywie tez można takie niespodzianki zrobić, to normalnie dla mnie szok