• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Hej Laleczki,
Ja w domu, ale za wiele czasu nie mam.
Wirus jakiś żołądkowy nas dopadł :dry: koszmar! Na szczęście dziś już jest o niebo lepiej ale weekend ...:crazy:
No już nie marudzę ;-)

Miłego Dzionka Dziewoje :-D
 
reklama
hej

viki dużo zdrówka dla \pawła
iza hmmmm dobrze ze dizała ja się nie wiedze w praniu ręcznym
madzia dla ciebie tez zdrówka

a u nas choroby ciąg dalszy w nocy temperatura podskoczyła do 39,3 był strasznie rozpalony, nic na kolację nie zjadł i w nocy też nie chciał . rano zjad ł tyko 100 mleka a potem znowu nic nie chciał jeśći poszedł spać
straszna biegunke ma sama woda robi prawie nie mówiąc o kaszlu aż się dławi do tego katar mu cieknie co chwila trzeba odciagac mu
kurcze juz sie obudził ide
 
Grzechotka może samej gotowanej marcheweczki mu wciśniesz bo zatwardza i jeszcze jak byś miała dostęp do jagód własnej produkcji to można dać soczek na rozwolnienie... :tak:
Szkoda że dzieciaczki chorują. Moja puki co raz była tylko chora. Na Eurespalu się skończyło i odpukać cisza. No i dwa razy biegunka ale już wiem jak z nią walczyć więc dajemy radę ;-):-)

Madzia dużo zdrówka dla was... ;-):tak::-)

Idę robić pomidorówkę :-):-):-)
 
No tak Weroniczka ma na dziś termin i nikt nie pyta o mnie:-(:-(
No dobra Jutrzenkazapytała dwa dni temu. :tak::tak::tak:

A ja ciągle z wielkim brzuchem umieszczonym już całkiem nisko. I mam wrażenie że jeszcze długo tak pochodzę. NAprawdę nic mój organizm nie sygnalizuje by się szykował do porodu :baffled::crazy::baffled::crazy:

A teraz zmykam bo mam sporo roboty. Miłego dnia i zdrówka dla chorowitków.
 
Weroniczka, a ja jak zobaczyłam Twojego posta to myślałam, że chciałaś nam zameldować, że Małgosia już jest po drugiej stronie brzuszka ;-) Kochana jeszcze max dwa tygodnie i Młoda nie będzie miała odwrotu ;-) Normalnie przypomina mi się czas jak ja czekałam na Olisia, chociaż długo się nie naczekałam, bo gadzina się pospieszyła :-)
Viki przyjemnego masażu ;-)Chyba też mi wlazło w plecy to co Tobie, od jakich dwóch miesięcy chodzę jak paralityk tak mnie plecy bolą, zdarza się, że mam problem nawet z wyciągnięciem Młodego z łóżeczka.
Dzisiaj stał się jakiś cud, Oliś przespał całą noc i obudził się o 11:szok: Może coś tam sobie brzęczał w nocy, ale zrobiłam tak jak pisałam, wsadziłam sobie stopery do uszu:-p Powiem Wam, że aż mi chyba oczy zgniją, bo za dużo spałam i jestem bardziej nieprzytomna niż po nieprzespanej nocy :-p
Miłego dzionka Dziewczynki :-)
 
hej:-)

a ja mam dziś wolne, odwiozłam M. na busa i teraz jest w drodze do Krynicy:-(:-( ale mam nerwa :szok::szok::szok::szok:

niunio śpi, a mi się nic nie chce:no::no::no: kupiłam mu dziś w końcu kubek ze słomką bo z niekapka ani rusz nie chce pić - też mam AVENTA
był z babcią na spacerku (ładna dziś pogoda, słoneczko pięknie świeci), psa podusił trochę.

Zdrówka dla chorowitków Kubusia i Filipka i Wiktorka i innych też.
asia- ja na biegunkę podawałam lakcid, od razu pomógł - może lepiej pójść do lekarza bo to może być objaw infekcji jakiejś. Często tak jest jak dziecko ma chore gardło. Chociaż lepiej żeby to nie było to:tak:
kasia- dobrze że jesteś, Oliś widać cię nie wykończył do końca. ;-):-)
elcia- ale ty jesteś tajemnicza:dry:
weroniczka- pewnie z zaskoczenia cię weźmie. Może to cisza przed burzą:tak::tak:
iza- udanego prania:tak::tak:

miłego dzionka dziewuszki:-D:-):-D:-):happy:
 
Dzień doberek.
Siedzę tu już chyba 40 minut i czytam i czytam i skończyć nie mogę.:-D:-D:-D a za chwilę dyrektorek na pewno się obudzi, ale mieliśmy nockę - katastrofa :wściekła/y::wściekła/y:
po 1) paputki te profilowane o których mówiła neurolog to z firmy ZETPOL - twierdzi że są super bo polskie no i nie należą do tych najdroższych. Jutro jadę je zobaczyć bo D ma wolne więc dam później znać, choć nie wiem czy jeszcze jesteście zainteresowane. I tak wam napiszę :-):-)
po 2) wczoraj byliśmy u znajomych odwiedzić dzidziusia - Paulinka. ale fajna. ma miesiąc. Już zapomniałam jakie dzieciątko jest wtedy malusie.
najlepsze było bo mój mąż trochę z Markiem wypił za zdrowie dzieciaczków i jak wróciliśmy do domu to zasnął przed TV, budzę go żeby szedł spać do sypialni a ten się mnie pyta czy byłam zobaczyć w zmywarce i mówi mi "to że oni nie chodzą do pieca to nie znaczy że ty też masz nie chodzić" patrzę na niego i pytam Kochanie o co ci chodzi - bardzo spokojnie zapytałam no i usłyszałam, nic nie rozumiesz idź lepiej spać sam się wszystkim zajmę - no to poszłam. Rano nie słyszałam jak wychodzi do pracy tylko jak wstałam to sms - skarbie nie wiem co wczoraj złego zrobiłem ale wiem że coś było Przepraszam, a ja w śmiech:-D:-D:-D. Jeszcze go nie widziałam w takim stanie. Ale śmiesznie było
po 3) co do ciężkiej nocki, Alexio wczoraj oczywiście musiał wszystkiego pokosztować co było na stole włącznie z mlekiem Humana od Paulinki - nie zauważyłam kiedy się dorwał do butelki, tak się przyczaił - zaskakuje mnie na każdym kroku, no i w nocy biedaczek cierpiał, dopiero jak wcisnęłam w niego herbatkę koperkową, co udało się dopiero o 3 za 4 czy 5 podejściem to się wypyrkał i później już spał, ale z nami w łóżku i teraz jestem cała połamana...

DZIEWECZKI nie będę wam już smucić.
Wszystkim zakichanym życzę DUŻO ZDRÓWKA, a Ty Weroniczko TRZYMAJ SIĘ DZIELNIE - LADA DZIEŃ MOŻE PRZYJŚĆ.
BUZIAKI
 
Kasia ja myśle ze to przez Twoje wspominki Oliś wróci do dawnych nawyków :tak:;-)

Weroniczka przecież T powinnaś wiedzieć że myślami jesteśmy przy Tobie :tak:
A jak łazienka? Skończona?:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry