• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
heloł z wczesnego ranka!
młoda jeszcze kimie więc wpadam na chwilę ;-)

co do picia przez słomkę: ja nie mam żadnego specjalnego bidonu, po prostu czasami podaję zwykłą rurkę :-) lubi tak pić ale jak się za mocno zaciągnie to wypluwa :tak: i czasami jak pije to jej wyciągam i potem z powrotem...

będę jak młoda pójdzie na drzemkę :happy:
 
Witajcie Babochy kochane!!!!!!
my po śniadanku a ja jestem taaaaaaaaaaaaaka niewyspana.. mały chyba też chciałby drzemkę... chyba wylecę na spacerzysko to sobie pośpi na powietrzu. a ja może kupię jakieś słomki.
A Paula co do kubka umknęło mi wczoraj z tymi gumowymi ustnikami... a ja trąba myślałam, że jak mam kubek 12+ to ustnik nie będzie pasował... a to pewnie tylko różni się wielkością butelki:crazy:
Asiacur, kurcze to teraz Filip musi duużo pić.. nieciekawie .. :-( Biedactwo a Ty teraz myślisz w pracy no nic pozostaje mi życzyć żeby szybko minęła i praca i biegunka
Elcia głupio tak kupować pralkę co 2 lata, ale w sumie jakbym wygrała ją w jakimś konkursie czy cuś:sorry2: hmmmm muszę w coś zagrać koniecznie:-D:-D Ja też kocham karmić Marcela i nie wiem jak my sobie poradzimyz odstawieniem.. aż strach się bać:szok:

No i zanim skończyłam pisać musiałam Marcelkowi dać cycusia bo już nie wysiedział w foteliku i nie chciał jeść... teraz kimie i nici z drzemki na powietrzu, wyskoczę potem..a teraz wstawię to pranie wczorajsze....:baffled::baffled::baffled::baffled::baffled::baffled: trzymajcie kciuki, żeby znowu mi się ta flądra nie zeszczała:angry::angry::angry::eek::errr:
 
heloł

a my po wizycie u lekarza i niestety Pablo dostał antybiotyk bo już mu "furczy" w oskrzelach:-(
no i tydzien siedzenia w domu, zero spacerów. dobrze ze jeszcze jest u mnie mama bo nie wiem jak bym sobie poradziła z odwozeniem damiana do /ze szkoły, na treningi i inne zajecia....

pablo spal lepiej, jednak kaszle bardzo brzydko.odrywa mu sie i czasem az wymiotuje bidulek. na szczescie humor i apetyt mu dopisują tak ze tyle dobrze...

dobra zmykam bo na 11 jade..do Adasia sie masować hehehehehe
 
:-D:-D:-D Iza udanego prania :-D:-D:-D Ja też jakiś czas temu miałam problem z pralką i niestety bez specjalisty się nie obeszło... ahhh jak sobie przypomnę ile kasy poszło... :dry: następnego miesiąca terma się rozleciała całkiem i znów niespodziewanka :szok: trzeba było nową kupić :dry: teraz to już mnie to bawi ale żal tak co i rusz wywalać kasiorę :-D

Ustnik na pewno będzie pasował bo nawet do butelki AVENT można go włożyć :tak:;-):-)

Viki to miłego masażu :-D:-D:-D no i zdrówka dla Pablusia!!!
 
:rofl2::rolleyes:ohhhh co za ulga pierze się...
Paula, no ja cały czas drżałam, że będzie trzeba wyskakiwać z kaski i dawać "specjaliście". Niby głupia sprawa proszek się skawalił...Darosław zawsze się dziwił, że dużo sypię :confused2:...a specjalista za samo pierdnięcie pewnie 100 by krzyknął:crazy::crazy::crazy: trza było tylko rozkręcić conieco i wygrzebać proszek.
Niewesoło z tymi wydatkami, Paula może zagramy w totka.. ja czekam aż Marcel mi coś skreśli ale na razie mu to nie idzie, losować też nie chciał pojedyńczo...więc czekam, jak będę milionerką to dziewoczki idziemy do spa:-D:-D:-D
a ten ustnik to muszę kupić bo z tego nie chce pić

Viki mama niezastąpiona... relaksuj się u adasia, a dla Pabla uściski gorące i dużo zdrówka
 
Viki słyszysz to- relaksuj się :-D:-D:-D wiem jak ten relaks wygląda... brrr... ja w salonie miałam koleżankę masażystkę, niepozorna a pary w łapach tyle że szok. Jak mi masaż zrobiła to myślałam że się nie podniosę. :-D

Iza u nas w aucie z Julką też koszmar. Pręży się, cały czas trzeba pajacować, kombinować. Może do lata jej przejdzie to mnie Darosław :-D podrzuci do was :-D

A z pralką u nas to grubsza sprawa była- krzyżak do bębna pękł i majster musiał całą wybebeszyć i do warsztatu zabierać na spawanie :szok: no i 400 poszło... :-(

Ela miałaś nam powiedzieć co to za sprawy...
 
reklama
Niom i ja spadam pomyśleć o jakimś obiadku;-)
Paula to rzeczywiście pech z tą pralką, a Darosław nie musi krążyć, zostawimy go z moim Darosławem albo zabierzemy ze sobą do pchania wózeczków lub z dzieciami puścimy do parku :-D:-D
Do potem mam nadzieję :tak:
Cmoczki foczki
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry