reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam
Nie ma siły cały dom chory no i mąż też mi zdycha nawet stracił dziś na momęnt przytomność jednak chłop to słabe stworzenie byłam dziś u lekarza z moim męusiem bo chciałam skierowanie dla siebie też bo muszę kontrolować moje nerki czy znowu nie mam jakiś tam kamieni dostałam na USG i morfologie skierowanie a mąż na prześwietlenie klatki i antybiotyk 2 raz bo pierwszy nie pomógł :-(

No i chyba dzieciaczkom moim pomagają lekarstwa bo już lepiej wyglądają mam nadzieje że to szybko odejdzie od nas ten brzydki wirus bo nas wykańcza

Kacha mam to samo co ty chyba zaraziłaś mnie przez kabelek internetowy :eek:
Magda ja pójdę a ty zostań z moją słotką trójeczka i jeszcze męża do rzucę gratis
;-)
asiacur wyśpij się nam :-pciekawych snów ci życzę :laugh2:
Jutrzenko gratulacje konkursu który wygrałaś

Dzieci już śpią lubię wtedy siedzieć do późna i delektować się ciszą wtedy najlepiej odpoczywam niż jak śpię bo wiem że zaraz pewnie wstanę i znowu to samo
 
reklama
heheh anetka ale pesymistycznie pojechalas heheh nie martwcie sie juz niedlugo wszystkie choroby przejda i bedzie milo i cieplutko!! dlugi dzien i cieple letnie noce a dzieci naucza sie czytac i beda siedzialy cichutko czytajac !!
 
Anetko wybacz, nie chciałam Cię zarazić...
Normalnie nic, ale to nic mi się nie chce. Jeszcze Młody przeziębiony i nawet na zakichany spacerek boję się z nim wyjść. Kaszle tak jakby miał pluca wypłuć, a jak się rano budzi to całe oczy zaropiałe i zaschłe gluty przy nosie :-(Boję się, żeby zapalenia płuc się nie dorobił, a jeszcze przez ponad tydzień antybiotyku brać nie może. Dopiero 30 stycznia kontrola u kardiologa i dopiero ten podejmie decyzję czy w razie choroby można już Młodemu antybiotyk dawać. Pozostaje mi ten ich zakichany paracetamol, który g... daje. Przez to choróbsko już ponad miesiąc się opóźnia szczepienie Oliśka, najpierw wyjazd był do Polski, a teraz choroba :-(
A głupia Kasia z deprechy wpierdziela wszystko i d... jej rośnie jak szafa pięciodrzwiowa :-(
 
:-):-):-)Dzień dobry!!!:-):-):-)

My dziś mamy gości, kumpela przyjedzie z Oskarem- gryzoniem :-D:-D:-D
Pewnie cały dzień posiedzą :sorry: ale cóż, trochę rozrywki się przyda :-)
A jutro wylofrujemy do Figlo-raju :tak: po obiadku :-)

Grzechotka jak się czujecie?

Elcia gadatliwa jak Ty wczoraj:-D:-D:-D

Kasia, Anetka co to za smuty??? Uśmiech proszę :-):-):-):-):-):-):-)

Stefanka :szok: ale dałaś smętnego posta :-D:-D:-D zawiał spokojem i ciepłem :-D

Kasiamaj to jest nieuleczalna choroba :tak:;-):-D

Madzia opowiadaj co to za miły dzień spędziłaś? Co robiłaś?

Idę zrobić kawę. Chce ktoś? hihi...
 
witam i ja

u mnie deszcze pada bleeeeeeeeeee

Anetka zdrowka dla całej rodzinki

Paula uwazaj na gryzonia zeby Ci znaczka nie zrobil :-D:-D. A kawe juz mam to dziekuje :-p

Kasia zdrowka dla Olisiaczka :tak::tak:

Grzechotka, Asia jak maluchy

Elcia dobrze ze Ci sie komp nastroil bo przyznaje sie bez bicia lae wczoraj nie przeczytalaam zadnego Twojego posta bo wogole nie moglam przez nie przebrnac :-D:-D:-D:-D, mimo szczerych częsci po prostu sie poddalam :-D:-D


I co tam jeszcze to nie wiem.

Komu w drogę temu..... W koncu w pracy jestem nie :-D:-D:-D
 
Elcia napisałam Ci na zamkniętym co w razie następnej awarii spowodowanej paluszkami Oliwki.:-D:-D:-D Wciskasz z lewej strony w tym samym momencie Ctrl i Shift i się literki układają :-):tak::tak::tak: przerabiam tą kombinację co najmniej raz dziennie :-D:-D:-D

Viki :-( nie odchodź!!! Jak chłopcy się mają?

Jutrzenka- nie to nie! :-p:-p:-p
 
reklama
hellow!!!
A mnie wczoraj nie było i nikt nie pyta jak tam ksiądz????:confused2::confused2:
Ale i tak Wam opowiem.. Marcel nie mógł przeboleć, że przyszedł ktoś nowy i taki inny i jak to?? na kolana go nie bierze:confused::confused: i w ogóle tylko patrzy i cmoka i nic więcej, poczworakował pod stół żeby trochę się poobcierać (niby mimochodem) i zaznaczyć swoją obecność.. Taki Marcel!!:-D:-D
A wczoraj byliśmy nawet długo na spacerku i świetna pogoda była.. ciekawe jak dzisiaj .. na razie Grójec ponury:baffled:
Byłam też w szpitalu ale nie chcieli mnie wpuścić .. grypa panuje...ale może dziś wypuszczą Kornelka z mamą..
Dota jaka ta piłka .. może i ja bym sobie zakupła,jeśli można bruszek zgubić
Paula no to jest nas dwie a może to taka okolica, że głodomory same…ale Ty pewnie nie dostałaś brzuszka.. Ja poproszę herbę bo kawy nie piję
Kasiamaj no to syn popsuł plany:tak:… ale musiał być słodki obrazek:-D
Grzechotka jak zdróweczko u Was:confused: bądź dzielna
Jutrzenka zdrówka,masz cierpliwość do tych puzli, gratulacje wygranej.. ja nic nigdy nie wygrywam… chyba że próbki:confused2:
Joanna ja też do ćwiczeń mam lenia ale chyba też się zabiorę. Darosław będzie biegał i ćwiczył to może wtedy będziemy na zmianę okrążenia robić wokół stadionu
Magdalenka całusy dla Wiktorka
Viki witaj
Kacha nie poddawaj się!! mi rośnie brzuch i zasłania mi d.. ale chyba też rośnie:laugh2:

a ja zajadam alpejskie mleczko ..hmm mój Pierworodny wstał.. i zaraz mi tu będzie majstrował mały komputronik, zaraz muszę wysuszyć pościel dla Kornelka bo wczoraj kupiliśmy taka fajna z misiem a zagłówek jest z napisem "jest miodzio" :-D Mam nadzieje, że zdążę wyprasować przed przybyciem małego księcia:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry