• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Ach mały przewrócił na siebie szafkę. Darek ją kupił rano przed pracą postawił na przedpokoju a ja poszłam do łazienki z małym on wyszedł pierwszy i stało się...chwila i już strasznie to jeszcze przeżywam, bo tego można było uniknąć a teraz d. ma do mnie pretensje i robi mi wyrzuty, że go nie upilnowałam a ja sama też czuję się strasznie winna bo kurde cały czas uważałam, żeby nie interesował się tą szafką, musiał przez tyle przejść.. na szczęście nosek nie złamany ale chrząstki ucierpiały i krwiaczek się zrobił. Trzeba było go wyciąć bo mógł się zrobić ropień także dobrze, że od razu pojechaliśmy do wawy. i tak najpierw pojechałam do chirurga na kopernika (tak jak mówił pediatra) tam zrobili mu całkiem niepotrzebnie rentgen i powiedzieli, że do laryngologa trzeba się będzie zgłosić ale najlepiej to po tygodniu jak obrzęk zniknie. Coś mnie tchnęło i od razu pojechaliśmy na niekłańską bo tylko tam jest sor laryngologia. I bardzo dobrze bo jak byśmy czekali to ten ropniak czy coś mogłoby być i chrząstka by się w żaden sposób nie zredukowała i mały miałby zapadnięty nos. Kurde lekarz a lekarz. No a w szpitalu na niekłańskiej mały dostawał na śniadanie i kolację kanapeczki z bułeczką i szynką tylko zmielona w maszynce i chyba od tego się zatruł. Najpierw wymiotował a potem biegunka i dziś jeszcze raz się zakupkał. Byłam dziś u lekarza jeszcze bo w sumie cały czas go karmię papką z marchwi pulpeta i ryżu i nie bardzo wiedziałam czy nabiał mu dawać i chciałam zrobić posiew z kupki ale odradził i powiedział że nie jest źle. No nic trochę się rozpisałam a wy strasznie dużo piszecie ostatnio muszę dojść co tak czytałyście...:baffled:
 
reklama
Co do tego na pewno to nie byłabym taka pewna bo ostatnio jak wreszcie po wielkich trudach udało mi się tam zajrzeć to jedną ma już bardzo spuchniętą. On w ogóle jest jakimś fenomenem - bo praktycznie te wszystkie zęby wyszły mu w ciągu 4,5 mies
 
aaaaa basia to tobie o to chodziło! ja odczytałam inaczej, że mogą wyjść jeszcze 6 :-D a ty piszesz, że może już mieć ;-) to ja teraz kapiszi :-)
iza to jednak prawda, że 80% wypadków zdarza się w domu ale fakt faktem, że to w nim przebywamy większość czasu. straszne :baffled:
 
basia a może i do mnie wpadniesz po drodze:-D:-D
iza to rzeczywiście mieliście przygodę ale dobrze że małemu nic już nie jest:tak:
paula ty zawsze wszystko znajdziesz i super przynajmniej wiem jak wygląda Desperado:-D:-D
 
reklama
Kochana o oknach lepiej nie mów - ja mam 15 w tym 2 ogromne balkonowe. Jak zabieram się za nie to 2 dni. Najpierw dół później góra, ale to z reguły przyjeżdża moja mamusia żeby zająć się Alexem.

A co do mojego taty, to kiedyś miał zawał no i teraz jak tylko się trochę zdenerwuje albo skacze ciśnienie to ląduje w szpitalu z arytmią. Teraz mają taki nawał że przyjęli go przed wczoraj no intensywną, wynormowali i jutro do domu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry