jutrzenka
Szczęsliwa mamusia :)))
Asia ja tez 200 wydalam ale nie kupilam pieluch ani nic takiego, najdrozszy byl bebilon bo 38 a tak to jakies sledziki, owoce, woda mieneralna, jogurty, piwo ;-);-) (tzn nie dla mnie bo zaraz pomyslicie ale na zapas, tzn zawsze mam w domu takie rezerwowe jak ktos sie trafi na posiadowke i pogaduchy bez zapowiedzi to cosik trzeba zawsze iec w domu ;-)) a dla siebie desperado 
i takie inne glupoty w tym jeszcze 2 ksiazeczki dla Kubulaka. W sumie sporo jeszcze papier kosztowal do d ... i reczniki a tak to drobnica. Az sie sama czasem dziwie skad mi taka suma na koniec wychodzi, ale 3 tu 2 tam, 4 tu i sie zbiera 200 albo 300 

Kata to cos jak ja. Mam cala szuflade przypraw i pelno szafke sloiczkow i 2 zamrazarki pelne (jak ja zylam jak mialam jedna


) R sie zawsze smieje ze z takimi zapasami to bysmy wojne przetrawiali
)

i takie inne glupoty w tym jeszcze 2 ksiazeczki dla Kubulaka. W sumie sporo jeszcze papier kosztowal do d ... i reczniki a tak to drobnica. Az sie sama czasem dziwie skad mi taka suma na koniec wychodzi, ale 3 tu 2 tam, 4 tu i sie zbiera 200 albo 300 

Kata to cos jak ja. Mam cala szuflade przypraw i pelno szafke sloiczkow i 2 zamrazarki pelne (jak ja zylam jak mialam jedna



) R sie zawsze smieje ze z takimi zapasami to bysmy wojne przetrawiali
Ostatnia edycja:
ale koszyk pełny ;-)
mam nadzieję że już mija bo niedługo zwariuję. Jutro jedziemy kupić nowe kapciochy ortopedyczne bo z tych juz wyrósł, bierzemy daniela bo są w atrakcyjnej cenie 45,- Dr polecała jeszcze aurelkę ale jest dużo droższa.