Hej Laski,
Rycerzyk drzemie a ja piję herbę. muszę umyć jeszcze dziś podłogi bo mi mały rozmazał r ożne rzeczy, które miał zjeść...

ale za to ładnie zjadł zupkę ogórkową aż byłam w szoku... kurcze jak dziecko kiepsko je to rzeczywiście problem. Normalnie nerwicy dostaję bo ostatnio nie zjada nawet do końca misiowego jogurcika a jest taki mały, nie wiem czy wiecie o jakie chodzi, w każdym bądź razie małe. Płakać mi się chce i cała w środku chodzę jak nie chce jeść...A wasze ładnie jedzą ?? może macie jakieś sposoby??
Grzechotka ja też piorę codziennie, najgorzej nie lubię prasowania i układania, wieszać nawet lubię a szczególnie latem na balkonie

ale też już wszystkiego nie prasuję, nam to jak coś potrzeba a małemu tylko te rzeczy co przy ciałku

bo inaczej to bym chyba zwątpiła... ach muszę jeszcze poskładać pranie wczorajsze
Jutrzenka bidulko jakiś ten czas niełaskawy i dla Ciebie... nas czeka wymiana sprzęgła czyli pewnie ok 1000 a za gaz płacimy co dwa miesiące i tak średnio 500. Wkurza mnie to, bo to mieszkanie służbowe, ale strasznie drogie w utrzymaniu

i nic nie jest w czynszu z opłat

więc i duchem i wydatkami jestem z Tobą
Anetka my mamy pralkę Candy i była chyba niedroga, wzieliśmy najmniejszą o możliwie największej pojemności (mamy małą łazienkę)i wypadło na tą. Nic się z nią nie dzieje poza tym że coś tam się raz zapchało ale to z mojej winy, bo zawsze sypię na maxa proszku do pojemniczka jakoś tak mi się sypie

, zresztą ze względu na małego używamy tych proszków sensitive...mały miał kiedyś krostki na buzi jak przytulał się do naszych ubrań od persila

No nie wiem co tam jeszcze miałam może za chwilę .. chyba coś tu chaotycznie napisałam ale jakaś taka ostatnio cała niepoukładana jestem
