reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

witam

kasiu...naprawde nie wiem co napisac...nawet nie wiem jak moze szie czuc bo nigdy niczego podobnego nie przezywalam. domyslam sie tylko ze jest Ci bardzo ciezko. zycze Ci zeby Olisiek urodzil sie zdrowiutki. zeby wszystko bylo w porzadku, a na nastepnej wizycie kekarz przekazal Ci same pozytywne wiadomosci...duzo zdrowka i ciepelka Ci przesylam.
 
reklama
zdjecia mam po usg, ale skanera nie amm i jak zalatwie to dopiero bede mogla je wkleic...choc po panstwowym sa slabe...naprawde. chyba szkoda mi kasy na papier
 
Witajcie Kochane :-) Serdecznie dziękujemy Wam za wsparcie i wiecie co, może to jest dziwne, ale dzisiaj rano wstałam jakaś taka szczęśliwa i stwierdziłam, że co ma być to będzie...
Stwierdziłam , ze na świecie są większe problemy, ludzie mają znacznie gorzej, a to, że moje dziecko może być chore nie jest aż taką tragedią, bo mamy przecież siebie nawzajem i może to jest dziwne, ale przeczytałam gdzieś artykuł o dzieciach z ZD i po przeżytym szoku ich rodzice po jakimś czasie twierdzą, że wygrali los na loterii :)
Napewno jeszcze będę łapać doły, nie oszukujmy się, muszę się oswoić do końca z myślą, że jest takie prawdopodobieństwo, ale życie toczy się dalej...
W przyszłym tygodniu mam zamiar udać się do jakiejś fundacji która zajmuje się dziećmi z ZD i dowiedzieć się więcej o tej chorobie i sposobie wychowania takich dzieci.
Pozdrawiamy Was wszystkie i życzymy miłej niedzieli ;-)
 
Witajcie Dziewczynki,
wróciliśmy już z Sopotu. Krótko, ale miło. Mimo średniej pogody ludzi zatrzęsienie. (Fotki w "Brzuszki w kadrze")
Wczoraj wieczorkiem spotkaliśmy się z... Viki i jej Mężem ;-)
Przemiłe, przeurocze spotkanie przy herbatce i soczku ;-) , Panowie... piwko ;)
Dwie mamuski z tatuśkami ;-)
Viki ma fotki, więc pewnie po swoim powrocie wrzuci na forum.

Kasiula! Masz w sobie tyle pozytywnej energii i radości życia za którą Cię bardzo podziwiam. Trzymamy za Ciebie i Oliśka kciuki. Wspaniałą Mamusię ma ten Twój Synuś :) A jakkolwiekby potoczą się Wasze wspólne losy to jestem pewna, że w każdym momoncie swego życia Twój Synuś Cię będzie pozytywnie zadziwiał :-)
Rodzinka ma rację - nie stresuj Synuśka! Ściskam Cię mocno!
 
Ewciu, nie stresuję już Synuśka ;)
Wręcz przeciwnie, dzisiaj bezstresowo najedliśmy się do woli i teraz mi to bokiem wychodzi ;) Zgagę mam jak nie powiem co, a w sumie jeszcze coś bym zjadła ;)
Oliś za to zaczyna swoje wieczorne szaleństwa ;-)
 
;-) to super ;-) tak trzymaj!

zgaga... :wściekła/y: mnie dopadła na wyjeździe taka, że o północy mąż jechał po "reni"
myślałam, że spali mi się przełyk MASAKRA

(a byłaś u tego lekarza co Ci poleciłam (USG)? czy znalazłaś coś innego?)
 
Witajcie dziewczyny!!!!:-):-):-)

Wróciłam i muszę nadrobić zaległosci....

Kasia, cóż za optymizm, ile w Tobie radośći!!!! No super!!! Najważniejsze być szczęśliwą, cieszyć się z tego co się ma...a reszta się ułoży:tak:;-)

A u nas ok, brzuszek rośnie, mały szaleje....trochę miałam skurcze- przez dwa tygodnie ale biorę sporą dawkę magnezu i no-spe...

Dobra ide poczytać inne wątki...

papapa
 
czesc dziewczyny
dzieki wam zobilam fasolke po bretonsku :-) naprawde sie udala :-)
moja dzidzia zaczela nareszcie wyraznie szalec w brzuszku.
u mnie pogoda deszczowa i nic sie nie chce...
 
reklama
Cześć dziewczyny.

Kasiu tak trzymać dzielna babeczko :tak:

Ewcia no witam po wczasowaniu... fajnie że było miło no i że spotkanko z viki takie urocze:tak:brzuszek już widziałam -śliczniutki. Teraz czekamy na foteczki od viki.

dota witaj ;-)

stefanka fajno że fasolka sie udała i smakowała, ja jak robiłam ją pierwszy raz z tego właśnie przepisu to tez mi pyszna wyszła;-)

Całej reszczeie machanko
i miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry