asiacur
Mama Filipa
Hej!
Ale beznadziejna pogoda. Normalnie nic mi się nie chce.
Podłoga mi w korytarzu napuchła od tego zalania i ciężko zamknąć drzwi do łazienki. I jak tu wszystko ma schnąć jak taka wilgoć na dworze? Bez sensu...
Małżonek wrócił dziś o 6 rano w bardzo dobrym nastroju i oczywiście zdążył mnie wpienić i się ścieliśmy. Mam nadzieję, że nie będzie tego pamiętał jak wstanie, bo na bani był, hehehe
Ręka mnie boli, bo całą sobie pocharatałam jak wczoraj doprowadzałam łazienkę do ładu. Wygląda tak jakby była pocięta odłamkami szkła.... A wesele w sobotę...
Jutrzenka pracuj pracuj....
Kata a Ty co teraz czytasz, że cię nie ma ostatnio na bb?
Dla reszty buziaczki...
Ale beznadziejna pogoda. Normalnie nic mi się nie chce.
Podłoga mi w korytarzu napuchła od tego zalania i ciężko zamknąć drzwi do łazienki. I jak tu wszystko ma schnąć jak taka wilgoć na dworze? Bez sensu...
Małżonek wrócił dziś o 6 rano w bardzo dobrym nastroju i oczywiście zdążył mnie wpienić i się ścieliśmy. Mam nadzieję, że nie będzie tego pamiętał jak wstanie, bo na bani był, hehehe
Ręka mnie boli, bo całą sobie pocharatałam jak wczoraj doprowadzałam łazienkę do ładu. Wygląda tak jakby była pocięta odłamkami szkła.... A wesele w sobotę...
Jutrzenka pracuj pracuj....
Kata a Ty co teraz czytasz, że cię nie ma ostatnio na bb?
Dla reszty buziaczki...



no beznadziejna... tzn. slang beznadziejny, muszę się mocno skupić żeby zakumać o co kaman 
on by jej nieba przychylił a ona go nie lubi 