reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Witam sie slonecznie i zimno!;-)
U nas dzis piekne slonko ale zimno niestety.Bylam z Wiciem na spacerku ale dzisaj cos sie dogadac nie mozemy, chyba maly wstal lewa noga bo ciagle marudzi i o cos sie wscieka.na szczescie teraz poszedl spac;-)
Co do Tigruni to powiem Ci Kasiu ,ze jak wiecej o tym napisalas to faktycznie nie jest takie proste:dry:musisz to dobrze przemyslec bo ona moze rzeczywiscie wariowac jak zostanie sama w domu.A nie chcesz wziac ze soba np.Elzy?
Jesli chodzi o bratanka to trzymam kciuki zeby jak najszybciej skonczyl chemie i wrocil na stale do domku.Takie maluchy naszczescie maja super rokowania i napewno wszystko dobrze sie skonczy.Biedny nacierpial sie wiele a z nim rodzice.Wiem to bo pracuje na codzien w takim szpitalu.Tyle ,ze nie chce juz tam wracac po macierzynskim.
Weroniczko wspolczuje Ci z tym urlopem, kurcze szlag czlowieka trafia jak sie o czyms takim nagle dowiaduje.Mam nadzieje, ze uda Ci sie jakos ten problem rozwiazac.
Ewa mam nadzieje ,ze ZUS Ci w koncu wyplaci kaske.Ja w poprzedniej ciazy mialam podobny problem ale z winy zakladu pracy:no:
No 6kg dziecko to normalnie szok:szok: musze wiadomosci sledzic bo ciekawa jestem jak ta babka wyglada:shocked2: Moj Witek wazyl 3650 i go urodzic nie moglam:sorry2:
 
reklama
Kasia co do bratanka to mocno trzymam kciuki by juz było tylko lepiej.

A jeśli chodzi o to dzieciątko- kolosa urodzonego to kilka lat temu w Krakowie padł rekord i babka urodziła synka o wadze 7,7 kg. Poprzedni jej synek ważył taż nie mało bo bodajrze 5 kg. Normlnie masakra. I do tego jescze wyobrażcie sobie jak wyprawkę dla tagie wykombinować. Zwłaszcza jeśli chodzi o fotelik samochodowy, gondolkę do wózka i wanienkę. Przeciez to wszystko musi być zamałe dal takiego dzidzusia.
 
Weroniczka no masz rację co do tej wyprawki. Generalnie niezły kłopot. :tak:
Aneczka co do ZUSu, to jeszcze sprawdziłam jak w pracy to pozałatwiali i okazuje się, że niestety dali trochę ciała, bo osoba odp. była na urlopie... Obiecali poprawę. Eh...
 
hihi Weroniczka 7,7kg to itak pikuś przy rekordziście z księgi Guinnessa...
Przed chwilą to znalazłam:
"Najcięższym urodzonym dzieckiem, które trafiło do Księgi Rekordów Guinnessa, był pewien Kanadyjczyk. Ważył on w chwili urodzenia ponad 10,5 kilograma.":szok::szok::szok:
 
Aneczka no ale jak wykasowałaś stare załączniki to Ci dopiero ten najnowszy sie załadował??
Bo wszystkie mamy ten sam problem, ja czekam na aż mi admin odpisze łaskawie oco chodzi, no i nie chciala kasować swoich załączników bo by mi wszystkie fotki zniknęły z wątków..., skasowała tylko połowe ale G**** to dało!!!
No chyba ich pogielo że musze skasować poprzednie zeby wstawic nowe!!!:wściekła/y:
To po cholere nam galerie na BB skoro co chwila bedziemy kasowac załączniki zeby7 dodać nowe i nie bedzie można przejrzeć wszystkich zdjęć tylko najnowsze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Paranoja jakaś!!!!!!!!!!!!!!!!!! No ale jakieś porombane blogi wymyślają itp rzeczy, więc pewnie coś kosztem czegoś, no ale bez przesady, nie podoba mi sie to!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
A no wlasnie o to chodzilo, ze musialam wykasowac zeby nowe wstawic.Tylko ,ze naiwna myslalam ,ze to poprostu zalaczniki zapisane w jakiejs mojej pamieci czy cos a to bylo wszystko co bylo na forum wrzucane i teraz wszystko zniknelo:angry::angry::angry:
A zauwaz ,ze na forum jestem od dobrze ponad roku.no paranoja jakiej swiat nie widzial:growl::unibrow::realmad::wściekła/y:
 
reklama
Kochane podzielam Waszą wściekłość na to co się dzieje z tym umieszczaniem plików. Ataata mam nadzieje, że ten admin coś sensownego Ci odpisze. mnie też szlag trafiał jak usuwałam fotki, no ale fakt to nic nie dało....

:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry