reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Dota dokładnie, ten kurs dostało tylko 10 osób i podzielili nas na 2 grupy po 5 osób:tak: A najśmieszniejsze jest to, że myślalam ze na taki kurs to przyjdą same chłopy (ze specyficznym wyglądem komputerowców =okulary itp) a tu zachodze na spotkanie i......... same laski:tak: Jeszcze poszłam do takiej gupy gdzie same "harpagany":-D bo do drugiej poszły same "mariolki" więc wolałam iśc do tych pierwszych przynajmniej śmiesznie będzie a nie smętnie.
No zobaczymy, najbardziej wkurza mnie że aż 20 godzin zajęć treningu interpersolnalnego =autoreklama itp a tego nie lubie jak mi ktoś każe wyłazić na środek i opowiadać o sobie albo coś w tym stylu. No ale przeżyje -chyba;-)
 
reklama
ewcia no sen miałaś straszny...mam nadzieje ze juz takowe nie bedą cię spotykac;-)

agata no widzisz, kurs zapowiada sie fajnie a tak sie wczoraj zamartwiałas czy dobrze zrobiłas;-)


a ja troszke teraz pospałam i wstałam chyba w dobrym humorze. zaraz jade po mojego małego męzczyzne do szkoły
 
cześć dziewczynki u mnie nuda. nadal leżę. Wczoraj trochę się pokłóciłam z mężulkiem.
Nasłał na mnie swojego brata żeby mnie postraszył szpiatalem jak jakąś nieodpowiedzialną smarkulę. On jest do tego stopnia przewrazliwiony, że wczoraj w nocy jak usiadłam na łóżku bo miałam zgagę to kazał mi się połozyć ( bo siedziec tez nie wolno) nie patrząc na to że się uduszę!
Przesada, przesada, przesada. Także się wsiekłam i powiedziałam mu że ma spadać do 2 pokoju bo nerwowo mnie wykończy.

Ataata uwielbiam Husky. Też mamy i mam na jego punkcie świra. A tak w ogóle to dzięki mojemu Czejenowi poznałam mojego kochanaego mężusia.
 
Witam kochane!
Nie bylo mnie wczoraj ale to dlatego ,ze przezylam chyba jeden z najgorszych dni w zyciu:no:
Wczoraj rano jak zwykle szykowalam sie z malym do sniadania i weszlam do lazienki po szczotke do wlosow.Mowie wam to bylo pare sekund.Wychodze a maly siedzi na podlodze z rozkruszona tabletka od zmywarki w raczkach i pakuje ja sobie do buzi:szok::sorry: Myslalam ,ze dostane zawalu.Te tabletki zawsze trzymalam w szafce zamykanej na zabezpieczenie przed dziecmi ale widocznie maz albo ja zapomnielismy tego zamknac.
Boze co my przezylismy mowie wam KOSZMAR.Szybko wzielam Wicia i wyciagnelam mu wszystko z buzi i bardzo obficie przemylam buzke woda.Potem pojechalismy do szpitala i tam spedzilismy caly dzien.Witus przeszedl serie badan a ja ryczalam jak nigdy.Na szczescie okazalo sie , ze tego nie polknal i nic mu nie jest, ale strachu bylo przy tym co nie miara.Witus jak juz przestali go badac i meczyc szalal jak zwykle i latal po calym oddziale zachwycony nowym miejscem do brojenia a ja do teraz jakos nie moge dojsc do siebie:no:
 
o matko aneczka no to najadłaś sie strachu.... współczuje ci na serio. dzieci czasem moga nas niezle zaskoczyc i tak na serio musimy miec oczy w...szedzie:-)
 
witam grudniowki i sorki, ze sie wtracam....poszukujemy z fifi naszej ataaty;-) jak sie pojawi to dajcie jej znac, ze niektorzy za nia tesknia:tak:
pozdrowienia dla was wszyskich !:-)
 
Witajcie Kochane :-)
Aneczka no to Wituś dał Wam troszkę "rozrywki", ważne, że wszystko dobrze się skończyło...
Nas dopadły jakieś senne dni, najchętniej bym tylko spała i leżała, więc sobie tego nie żałuję jak mam okazję ;-) Chociaż przez to spanie w ciągu dnia mam później problemy ze spaniem w nocy, ale od czego są książki, w końcu kiedyś trzeba je czytać ;-)
Życzymy Wam wszystkim miłego dzionka i udanego tygodnia :-)
 
No Aneczka to miałaś wczoraj dzień...bardzo Ci współczuje, na szczęście wszystko dobrze się skończyło:tak:

Kasia jak możesz sobie leniuchować to korzystaj póki możesz;-):-D

papa
 
reklama
Aneczka to faktycznie ten Twoj witus to maly zboj :tak: Ja az boje sie pomyslec co to bedzie... pierwsze kroki na schodach, branie wszystkiego do buzki:szok:
Dobrze ze tak szybko wyszlas z lazienki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry