Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej Babeczki :-) Joanna witaj :-) Życzę Ci powrotu weny ;-):-) Jutrzenko na szczęście straty materialne zawsze są do nadrobienia, ważne, że Wam nic nie jest Samochód jest tylko samochodem Kasiu też tak często mam, że mnie wywala i wszystko co napisałam idzie sobie w siną dal, kiedyś sobie obiecywałam,że będę w Wordzie pisać i tutaj przeklejać, ale jak na razie na obiecankach się kończy ;-)
Miłego dzionka Laseczki :-)
Lecę dzisiaj na kontrolę do GP z tą wysypką, a że wysypka znikła to wezmę sobie cosik na bóle kręgosłupa, bo normalnie nie wyrabiam
hej
ja na urlopie już, ale mam tyle roboty że ie wiem za co się brać. Zaczęłam więc przywitania się z wami. W sobotę byliśmy na weselu, było super wybawiliśmy że hoho
nie przeczytałam co u was zrobię to wieczorem bo muszę dom ogarnąc bo wygląda jak po burzy zrobie to wieczorem
przeczytałam tylko że jurzenka miała wypadek jutrzenka- dobrze że nic ci się nie stało, a samochód widzisz zawsze można wyklepaći powiem ci żeby chyba jednak ktoś tam na górze nad tobą czuwa bo mogło być gorzej kasiamaj- nic z tego nie testowałam i nie mam już po co
hejhej z nad morza )))))))
jeny laski jest bosko) domek za......och cicho przytulnie ........ niedaleko od morza ach ja chce mieszkac nad morzem ......
tylko strasznie mamy zasieg zplusa i dlatego chyba juz nie zagladne do czwartku
bajos ide na jednego)
Kasia ja jak napisze dlugiego posta to kopiuje to co napisalam bo czasem mi sie cos zawiesi i przepadaja cale wypociny.
A i dzieki za rady dot piaskownicy, w sumie ta co ma Paula jest fajna tylko tak sie zastanawiam ze przez te szpary miedzy deseczkami w pokrywie deszcze przeleci i piach mokry, jakby pies napisal to tez przeleci , juz sama nie wiem
Kacha jak po wizycie??
Joanna hej hej,
Aga czekamy na fotki z wesela, fajnie ze sie pobawiliscie
Elcia ale Ci zazdroszcze, tez kocham morze
R dzis pojechal moim wozem do pracy i jego koledzy co sie znaja na samochodach go obejrzeli i sie okazalo ze zgial mi sie jakis drazek stabilizatora. Juz go naprostowali i R ma jechac na zbieznosc i zobaczyc co i jak. Jakby bylo ok to zostaje blacharka do zrobienia.
Byłam dzisiaj u GP i generalnie trafiła mi się super babeczka, w końcu zostałam potraktowana poważnie, a nie zbyta Powiedziałam, że boli mnie kręgosłup i brzuch, wzięła od razu mocz do analizy i się okazało, że te wszystkie cholerstwa co się mnie czepiają to infekcja układu moczowego. Jeszcze dokładnie nie wiem co to konkretnie się przyplątało, bo dopiero w piątek poznam konkretne wyniki, ale bez antybiotyku się nie obędzie :-( A w szpitalu mnie spławili, jakby mi zbadali mocz to może już miałabym święty spokój
Wkurzyłam się trochę, bo w tej ciąży wszystko się mnie czepia, mam nadzieję, że to dobry znak, tak na przekór...
Kacha tak to wlasnie jest z lakarzami , moja kolezanke bardzo cos boli w prawym boku, sama myslala ze to moze wyrostek, poszla do lekarza ogolnego a on na to ze napewno nie, wiec poszla do ginekologa bo moze myslala ze jajnik czy jakies inne cudo a on jej na to ze na 100% wyrostek . I wez tu badz madry
A to ze sie nameczysz bidulko to Ci zrekompensuje slodka i grzeczna pociecha . Zobaczysz ja po ciezkiej ciazy mam grzecznego (z pewnymi wyjatkami;-);-)) synka.
Oby Ci szybko ta infekcja przeszla