reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

dzien dobry.
u mnie tez deszczowo i jesiennie.....
i tez mam problemy ze znaleznieniem wygodnej pozycji do spania...i powiem szczerze ze robi sie to juz męczące...no a jeszcze ponad dwa miesiące musimy dac rade....

echh milego dnia mamusie
 
reklama
Witam się i ja;-)
Wczoraj stwierdziłam że że ta ciąża trwa strasznie długo.... mam wrażenie że od zawsze jestem w ciąży:-D:rofl2: Strasznie już się mecze bolą mnie nogi ręce plecy i wogóle a wejść do mnie na 3 piętro to nie zły wyczyn;-):-) Miłego dnia;-)
 
Witajcie dziewczynki!
U mnie mgła i mżawka... czemu uciekło już słoneczko? :-(Właśnie Pan Pogodynka powiedział, że będzie już taka deszczowa pogoda i zrobi się już chłodniej...

Chyba wszystkie miałyśmy dziś fatalną noc. Mały uspokoił się u mnie około 5 rano... A zaczął harce około północy. Niedobrus!
 
No na 3 piętro to musi byc cieżko...ale tak dla pocieszenia to zawsze jakis rodzaj ruchu-gimnastyki:tak:

Idę zrobic obiadek a potem to chyba zrobię sobie małą drzemkę:-)

pa
 
Czesc Dziewczyny :)
A u mnie pogoda odwrotna do Waszej :-) Swieci sloneczko tylko wiaterek zimny wieje.
Ja dzis mialam dobro nocke. Raz tylko sie przebudzilam bo moj maz zciagnal ze mnie koldre i byl mi zimno. A tak poza tym to spalam jak susel ale to chyba dlatego ze wczorajszy wieczor przeplakalam:-( ... ale co Wam bede zanudzac.
Dzis jest troche lepiej a no i koncze troszeczke wczesniej bo ktos przychodzi z agencji ogladac nasze mieszkanko. Jest ktos nowy na nasze miejsce,a niech je biora ja wole swoj domek z ogrodkiem :tak:
 
witam

nie pisalam od momentu jak sie odezwalam bo caly czas kursowalam miedzy naleczowiem a lublinem i wracalismy bardzo pozno. usypialam mala i padalam..niestety juz jesy coraz ciezej z brzuszkim niz na poczatku.
ja od pazdziernika chyba na studia albo dzekanke biore...nie wiem sama co zrobic
nie nadrobie zaleglosci...przykro mi, za duzo tego
mam nadzieje ze u was wszystkich jest dobrze
 
Witajcie Kochane i Kochani :-)
Ja dzisiaj w wisielczym humorze, od miesiąca nie mogę się doczekać na kojec, który zamówiłam na allegro :( Umówiłam się, że do dzisiaj ma przesyłka dotrzeć i ani widu ani słychu :( Zaraz pogrożę im chyba sprawą sądową... Już mnie przestają ich tłumaczenia bawić, tymbardziej, że kasę wysłałam 16 sierpnia, więc ponad miesiąc czasu na wysłanie paczki z Wrocławia to chyba troszkę za dużo???? I to się nazywa super sprzedawca... Narobię im takiego smrodu, że to się w pale nie mieści...:wściekła/y:
 
reklama
Belka co się stało? Czemu tak smutno u Ciebie? Co? Możemy jakoś Ci pomóc?

Asmodis witaj, witaj! Według mnie chyba jednak dziekanka lepsza. Na spokojnie wrócisz jak maleństwo drugie bedzie już większe i wierze, że uda się bez problemu "dociągnąć" do końca studiów. A tak łączac wszystko to może Ci trochę siły zabraknąć. Trzymaj się dzielnie!

Kasiula no powiem Ci, że niezła granda z ta wysyłką zamówionego kojca. Niech Ci kasę zwrócą jak sa tacy nie powazni. A jak się tłumaczą? Ze już wysłali? Czy ściemniają?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry