reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

Weroniczka Viki Witajcie Wypoczete i Kwitnace!

Asia biedny Filipek, Niech szybko zdrowieje, trzymajcie się!

Jutrzenka zdrówka!

A ja Wam powiem, że brak mi ruchu. Wszędzie siedzę, czy w pracy czy w drodze do pracy, w drodze gdziekolwiek, w domu z dzieckiem tez siedze na ziemi.
A codziennie powinno się przez 1 h przeznaczyć na jakis lekki trening a 1 w tygodniu 1 h porządne wypocenie się.
I bardzo bym tak chciała to wszystko zastosować, ale zawsze mam jakies wymówki, brak czasu, siły itp itd. :crazy:
Z Weiderem wytrzymałam 2 tygodnie, nie przypdaliśmy sobie do gustu :rofl2::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja Wam powiem, że brak mi ruchu. Wszędzie siedzę, czy w pracy czy w drodze do pracy, w drodze gdziekolwiek, w domu z dzieckiem tez siedze na ziemi.
A codziennie powinno się przez 1 h przeznaczyć na jakis lekki trening a 1 w tygodniu 1 h porządne wypocenie się.
I bardzo bym tak chciała to wszystko zastosować, ale zawsze mam jakies wymówki, brak czasu, siły itp itd. :crazy:
to tak jak ja :no::no: nawet miałam plan zostawiać samochód trochę dalej zeby sie przespacerować, ale odrzuciłam ten plan bo wolę wcześniej do domu wrócić:sorry2:
i już do domciu hura:happy2::happy2::happy2:
 
dzień doberek!

stefcia jaka będzie nagroda? :-p możemy sobie z alex coś wybrać? :-) najwyżej podzielimy się obrazkami :-D
grzechotka raz na pół roku mi się uda :-p;-):-D a od sexu jak najbardziej! zwłaszcza jak baraszkujecie po podłodze :-p:-)
aga nigdy nie mów nigdy :-D no i pędź do synka! :-)
weroniczka viki witajcie z powrotem!
asia jakaś specjalna dietka, ćwiczonka? zdrówka dla filipka! :-(
magda to widocznie wiktor spokojny na dworze bo ja mam trening na spacerach :-p

dla niewymienionych siarczysty buziak :-D

a u nas weekend zleciał bardzo szybko :-(
wczoraj młoda nie spała w ogóle a usypiać na siłę nie miałam serca :no:
pojechaliśmy na górę kamieńsk zobaczyć co słychać ;-)
o tu: Góra Kamieńsk - Aktualności
to niecałe 20 km od nas
mała była bardzo marudna bo nie spała, oczy podpuchnięte i czerwone ze zmęczenia a w drodze powrotnej jak t. śpiewał jej starego donalda to ledwie wydawała z siebie odgłosy zwierząt :-D i było jej wszystko jedno czy kot robi miau czy beeee :-D
potem pojechaliśmy do moich rodziców bo wrócili z darłówka z urlopu to trochę się ożywiła
a wieczorkiem szybko padła i spała pięknie do rana

dzisiaj pospała do 8 i dopiero o 14 ją położyłam. czas fajnie na spacerkach leci bo jest stała ekipa dzieciaków, które się ze sobą bawią a mamy i babcie plotkują i czas szybko mija :-p
 
Tak, Kata, specjalna dieta, która się nazywa - MŻ, hehehehe. A co do ćwiczeń, to przydałyby się, ale nie wiem, czy będę miała siłę, heheh:-D:-D
A moje dziecko nic nie chce jeść. Teściowa już przez telefon wygłasza swoje mądrości a ja chyba popadnę w jakąś paranoję z tym związaną.

Zagniotłam ciasto na szarlotkę, bo jutro do pracy biorę z racji awansu. I jak ja się powstrzymam, żeby nie jeść ciasta, hmmmmm?
 
eh ja jeszcze 36 minut i też do domu :-)

Kata za Wiktorem na spacerze to babcie biegają, jak ja w pracy siedzę, a weekendy to do samochodu i gdzieś jedziemy :sorry2:

Asia ja Ci nic nie poradze bo sama bym zjadła hehe
A na nicniejedzenie podobno dobre przegłodzenie.

U nas w sobote byli znajomi z synkiem 1,5 miesiąca starszym od Wiktorka. Od skończenia 8 miesiąca życia stał się niejadkiem. Jego mama staje na głowie żeby coś zjadł.
No i w sobote przyszli do nas, były różne dobrocie i sałatki dla dzieci. Kolega Wiktorka widząc jak Wiktorek wsuwa sałatkę makaronową też zaczął mu wybierac z talerza, jego rodzice byli w szoku bo jeszcze nie widzieli, żeby ich Pociecha tyle na raz zjadła :tak:
 
Asia mój siostrzeniec, jak skończył jeść obiadki w słoiczkach tak od tamtej pory prawie nic nie je. Ziemniaki i kotlet to jedyny obiad do którego mozna go zmusić, oczywiście pizze zje.
Ale jak chodził do przedszkola, to panie mówily że zjada wszystko razem z dziećmi, nawet prosi o dokładkę.
A teraz chodzi do szkoły, mało co je a ma energii mnóstwo. Chodzi do szkoły sportowej. :tak:
 
witam

ja tez sie zle dzis czuje, wczoraj bolala mnie glowa, wieczorem 2 razy rozmawialam z muszla w wc :no::no: i dzis ogolnie sie zle czuje, jakies zawroty glowy jakbym miala, ehhh a pracowac trzeba

zycze Wam milego dnia, i dobre samopoczucia, lepszego niz moje :crazy:

paaa

Czyżby się szykowało rodzeństwo dla Kubusia? ;-):-p:-D

ahoj moja załogo :))
wszystkie na statek marsz:)

Ależ Ty nadziana, że statku się dorobiłaś :-p:-D:-D:-D

Witam.

Czy ktoś tu choć troszkę tęsknił za mną:sorry2::sorry2::sorry2:
Wczoraj wróciłam z wakacji troszkę wypoczęta:tak::tak::tak::tak:
Teraz muszę rozplanować jak poustawiać sobie dzień ze spaniem i jedzeniem maluchów bo od przyszłego tygodnia Staś wraca do przedszkola. Ale wcześniej w najbliższą sobotę czeka na sweselicho w Warszawie:tak::tak::tak::tak::tak:
Resztę opowiem później bo teraz zmykam na pocztę po kaskę z rodzinnego i na zakupy:tak::tak::tak::tak::tak:

Miłego dnia babeczki.

Weroniczko witaj wypoczęta, zwarta i gotowa do siedzenia na BB:-) Szkoda, że nie masz wesele tydzień później, bo kombinujemy jakieś spotkanko w Warszawie i byś się załapała :tak:

stefanka- a u mnie jest słoneczko, chcesz troszkę:blink:

Co prawda ja nie Stefanka, ale ze słonka też bym skorzystała ;-)

melduje się...hehe
noc w hotelu przezyłam - :-pno i było wiecie.....echh wyjątkowo:-)

no i wrócilismy z nad morza ale pranie i prasowanie narazie mnie pochłonęło....no i ogólnie musimy wrócic do rzeczywistosci. wiec niebawem pojawie sie tu na dłuzej...
w sumie to nie wiem czy ktos wogole za mną tesknił???:crazy::crazy:
no wiem ze stefanka....moja kochana, no i elcia a reszta to chyba nie bardzo:angry::rofl2::-D

Viki witaj :-):-):-) Pranie i prasowanie nie zając, nie ucieknie :-p:-)

A u nas zaczęło się chorowanie. Filip w ubiegłym tygodniu zaczął chodzić do żłobka na 3-4h i stało sie... zachowrował. Ma antybiotyk. Jestem tym wszystkim zdołowana i nie wiem jak to dalej będzie, jak on już po tych kilku dniach załapał coś. No i lato przecież. Gorączkował na początku, ale od soboty na szczęście już nie. I miał bardzo brzydkie migdały i lekarz powiedział, że bez antybiotyku nie da rady.

A ja od dziś zaczęłam wieeeeeeelkie odchudzanie!!! Trzymajcie kciuki!! Muszę zrzucić parę kilo, żeby mi nogi w kolanach nie popękały od nadmiaru ciężaru, hehehe

Asiu trzymam kciuki za Twoje odchudzanie i życzę duuużo zdrówka dla Fifulca :tak:

A ja Wam powiem, że brak mi ruchu. Wszędzie siedzę, czy w pracy czy w drodze do pracy, w drodze gdziekolwiek, w domu z dzieckiem tez siedze na ziemi.
A codziennie powinno się przez 1 h przeznaczyć na jakis lekki trening a 1 w tygodniu 1 h porządne wypocenie się.
I bardzo bym tak chciała to wszystko zastosować, ale zawsze mam jakies wymówki, brak czasu, siły itp itd. :crazy:
Z Weiderem wytrzymałam 2 tygodnie, nie przypdaliśmy sobie do gustu :rofl2::-D

Magda zawsze możesz wokół bloku sobie pobiegać, albo porzuć samochód na rzecz codziennej pogoni za zwiewającym autobusem ;-):-D:-D:-D

a u nas weekend zleciał bardzo szybko :-(
wczoraj młoda nie spała w ogóle a usypiać na siłę nie miałam serca :no:
pojechaliśmy na górę kamieńsk zobaczyć co słychać ;-)
o tu: Góra Kamieńsk - Aktualności
to niecałe 20 km od nas
mała była bardzo marudna bo nie spała, oczy podpuchnięte i czerwone ze zmęczenia a w drodze powrotnej jak t. śpiewał jej starego donalda to ledwie wydawała z siebie odgłosy zwierząt :-D i było jej wszystko jedno czy kot robi miau czy beeee :-D

Kata, bo Kinia wie, że teraz nawet zwierzęta modyfikowane genetycznie, więc różne odgłosy mogą wydawać ;-) Oj nie znasz się mamuśka, nie znasz, córcia musi Cię nauczyć ;-):-D:-D:-D

Byłam dzisiaj po odbiór wyników i okazało się, że infekcja układu moczowego ustąpiła samoistnie :-) Poza tym serducha córuni sobie posłuchałam, cudny dźwięk :-)
Miłego dzionka Babeczki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry