żonkilek nie dziękuj, bo niema za co;-)
No i wymiotuje sobie tak właśnie od 2 dni:sick: zobaczymy, czy jutro też tak będzie, choć powiem szczerze, że wole "zwrócić" niż cały dzień sie męczyć z mdłościami. Bo jak zwymiotuje to od razu mdłości odchodzą (jeden plus

)
No i tak, wykańcza.. fizycznie i psychicznie... ciesz sie, że tego nie przeżywasz, choć podejrzewam, że itak Cie to dopadnie prędzej czy później

;-) Z tego co wiem to niektóre dopiero w II trymestrze mają mdłośći, ale może należysz do 30% szczęśliwych które tego wogóle nie mają... kto wie...;-)
Rozbawiłaś mnie z tą wizją mnie w trakcie biegu i szefa

-to było dobre

ja na szczęście nie pracuje...;-)
Aha
żonkilek wklejaj fotke brzucholka na wątku z galerią. Koniecznie, tymbardziej, że jak mówisz już widać... Bo jak na razie to tylko ja sie tam pochwaliłam swoim... Czekam;-) na foteczke, z resztą napewno wszystkie grudniówki z chęcią popatrzą
mamasia jak wrócisz z badanek to napisz ile za wszystkie zapłaciłaś i jakie robiłaś oki;-) Tzn pytam jeśli robisz prywatnie, nie na fundusz. Bo np: w Krakowie to podobno rozbierzność cen w poszczególnych przychodniach to 240-415zł

za te same badania!!! Porażka!!!
Ja też tak mam, że głodna jak cholera ale sama wizja jedzenia mnie odstrasza
Sabrina przede wszystkim Tobie teraz dużo zdrówka i powodzenia!! Leż jeśli tak kazał lekarz i wracaj do sił i wogóle do pełnego zdrowia, Twojego no i fasolki oczywiści. Wszystko będzie dobrze
Buziaki
Do jutra
papa