Elo, elo Ziomalki
Kata dużo zdrówka dla Kini

Dzięki Dziewczynki za poprawę humoru, o śnie już nie myślę, hehehe po prostu muszę czasami jak baba w ciąży pomarudzić

A Młodej to chyba nic już nie ruszy

Zaliczyłam dzisiaj upadek w autobusie i nic, zero reakcji ze strony Jessi

Być taką ofiarą losu to po prostu wstyd

Wstawiłam wózek z Olisiem do autobusu i rozłożyłam sobie takie siedzenie co jest z boku (takie rozkładane jak w kinach), zapomniałam sobie go ręką przytrzymać i pięknie grzmotnęłam na podłogę

Aż się pół autobusu zleciało czy nic mi się nie stało, a ja ze śmiechu mało się nie posikałam



Ktoś mi podał rękę i jak się podnosiłam to się krzesełko nagle rozłożyło i jeszcze nim w plecy dostałam



Kurcze jakby ktoś to nakręcił to główna nagroda w Śmiechu warte gwarantowana
