reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
U mnie tesciowa byla, a i R juz wrocil, to tak na chwile tylko....
Jutrzenka, to ladna liste zyczen miala pannica:tak: Hehe, Dotka, to moze lepiej nie pytac wprost, bo sie zdziwic mozna:-D
No wlasnie ja tak myslalam nad czyms z Montana.... Ale pamietnik-poduszka???? Lo matko...ja to jakas zacofana jestem:baffled: Czego to ludzie nie wymysla;-)....
A tak w ogole to odpadaja rzeczy typu gry komp.(bo nikt jej nie dopuszcza do takowego ), a kom. to juz ja jakos nie moge przelknac u dzieciakow:baffled:.... No i tak wlasnie myslalam, ze moze jakas fajna torebke, albo koszulke do spania ewentualnie jakis box na skarby... Po obiedzie jedziemy na zakupy, to musze cos wymyslec na miejscu:tak:
Weroniczka, brawo dla Twoich Cudaczkow(chyba Cudeczkow powinno byc:)) za samodzielnosc i dla Ciebie za dobra robote!
Majoszka, ale Ci fajnie... tak szybko sie malenstwo dobija ze srodka;-) Pisz tak czesciej, to wiecej nas pozazdrosci i zacznie sie reprodukowac:-D
My to podejmiemy decyzje w marcu jak bede po wizycie u swojego lekarza.... (chyba ze cosik sie wczesniej niechcaco wykluje;-))
Kata, Ty sie smiej, bo mimo ze pralka nie prasuje, to z suszarki sie wyjmuje pieknie "uprasowane" i to bez kantow!!!:-D:-D:-D:-D:-D Jedyny mankament, ze sie samo w szafkach nie uklada:-)....
No i wiecej nie pamietam, wiec sie delikatnie ulotnie leba wysuszyc, bom sie popoludniowo chlupnela:tak:
Milej nocki !!!!
 
Pryzy- pamietnik- poduszka z Hannah Montana to znam z autopsji.....:tak::tak::-D A moze nie tyle z autopsji, ile corka mojego P na taki cus chorowala i dostala.....:-D
Jutrzenka- zazdroscic to nie zazdroszcze, ale wnioski wyciagam, ze piwo zostawia opone..... Teraz juz wiadomo co R na sluzbie robi, he he.....:-D:-p;-)
 
Hej przekupy...

Podczytuję was ale jakoś nie wiem co pisać... lecę teraz po drzewo do garażu bo na noc mi zbraknie, :baffled: psa puszczę i chyba zaraz w kimę walnę bo od 9 praca... ;-)
Córuś już śpi od 20.30 :tak:
 
weekendowe dzien dobry

ja czytam was na bierzaco ale jeszcze mi z nosa cieknie i nie zawsze mam sily zeby odpisac

odpieluchowywanie zaczete, wczoraj kilka awarii bylo a dzis z rana zaraz po obudzeniu, ja go na nocnik a on szybko wstal i kolo nocnika mi sie zsikal :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
zobaczymy jak bedzie dalej na razie jestem twarda

magda witaj na bb

a i jeszcze musze sie wyzalic :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

KURDE NAWIGACJA NAM SIADLA, A JA JA KUPOWALAM W POLSCE I DO GWARANCJI TEZ DO POLSKI A JA NIE WIEM KIEDY BEDE W POLSCE, NA DODATEK NIE WIEM GDZIE MAM PARAGON ZA NIA
JESTEM WSCIEKLA, SZUKAM W NECIE JAKIS SAMODZIELNYCH MOZLIWOSCI NAPRAWY ALE NA RAZIE MI NIE IDZIE:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
A NAJLEPSZE TO JEST TO ZE ONA LEZALA NA POLCE I NIE WIADOMO DLACZEGO SIADLA, ZAKI SIE DO NIEJ NIE DOBIERAL BO INACZEJ PEWNIE BY BYLO NA NIEGO

To na tyle z rana sobotniego


 
Hej koleżanki:-)

Wczoraj nasmarowałam długaśnego posta i już pod sam koniec coś wcisnęłam i go wcięło:wściekła/y::wściekła/y: A to wszystko przez naszego nowego notebooka, który jest mniejszy i jak nie patrzę na klawiaturę to ciągle naciskam to co nietrzeba:wściekła/y:

No nic, spróbuję jeszcze raz:tak:

Pojadę po Agowemu czyli tematycznie:-)

Nocnikowanie - nie idzie nam najlepiej bo Marcel za nic w świecie nie chce zrobic na nocnik. O tyle dobrze, że zaczął już sikac w normalnych ilościach więc nie muszę martwić się o jego pęcherz, szkoda tylko że sika po kątach:wściekła/y: Ale nic to, będziemy próbowac dalej tym bardziej, że wiem że on doskonale kuma bo znalazł sobie zabawę. Mówi że chce siku a jak chcę go wysadzic to mi ucieka i się cieszy:sorry2:

Ruchy dzidzi - też zazdroszczę tym bardziej że raczej już tego nie doświadczę:-( No chyba że jakaś wpadka się przydarzy:baffled:


Proszek do prania - nie doradzę bo używam płynu. Może nie pierze lepiej ale na pewno dobrze się spłukuje i nie zostawia śladów:tak:

Witam nową koleżankę Magdulę81. Jak widzisz mój też nie chce sikac na nocnik więc nie przejmuj się, nie jesteś sama;-)

Rodzice chrzestni - chociaż temat już zamknięty aleteż się wypowiem, a co:-p Ja nie upierałabym się tylko przy rodzinie. Wiadomo, że rodzina w pierwszej kolejności ale muszą to byc osoby z którymi utrzymue kontakt i wiem że tak już zostanie. Mam dużą rodzinę i z wieloma osobami nie utrzymujemy kontaktu wogóle więc są zupełnie jak obcy:sorry2: a jest też kilku przyjaciół którzy są bliżsi niż rodzina:tak:

Przedszkole - Marcel będzie mógł dołączyć do grupy dopiero w grudniu (a najprawdopodobniej w styzniu po świętach) jak skończy 3 latka. Z kolei szkoła ma się zypełnie inaczej bo liczą od września do września. Czyli Marcel będzie jednym ze starszych bo w jego klasie będą dzieci nawet z sierpnia '08:tak:

Anegdotka - niezła:-D takiego zakończenia nie spodziewałam się:-D

Wczoraj jeszcze o czymś pisałam ale teraz już nie pamiętamco to było:-(
Zaraz spadam z dzieciakami na spacer a później do roboty trzeba się wziąc bo mamy dzisiaj gości na malutką imprezkę:tak:


Ahaa, już mi się przypomniało:tak:
Spanie z rodzicami - Marcel ładnie sam zasypiał do czasu aż się Olivia urodziła. Od tamtej pory ktoś musi położyć się z nim a od jakiegoś czasu mogę to być tylko ja:sorry2: Zawsze bierze moją rękę i obejmuje się w pasie,całuje mnie milion razy a potem zasypia przytulony:tak: Prawie codziennie przychodzi do nas nad ranem żeby się poprzytulać, a jak jestem odwrócona do niego plecami to mnie klepie po ramieniu i mówi "mamo choć":-D ale ja to kocham:tak: takie uroki dzieciństwa, jak będzie starszy to już nie będzie taki chętny do przytulania więc korzystam póki mogę:-D


To by byłona tyle, dziękuję za uwagę;-)
 
hej
ja już prawie posprzątałam Łukasz mi pomógł odkurzać:szok::szok::szok: ale jakoś nam poszło i nawet podłogi umyłam:sorry2:(paula- widzisz jak ty pozytywnie na mnie wpływasz)
Łukasz marze kredą po tablicy, M. zasnął na wielkim Łożu a ja zaraz jak położe małego spać to posprzątam łazienkę i będę się lenić:-p

weroniczka- jak nowi sąsiedzi poznaliście się już, fajni?
kasiamaj- fajne są takie motylki w brzuszku ech....
sylwia- ale post hoho

dobra idę kłaść spać małego bo już monia szuka:sorry2:
 
Hej hej....:-)
Ewedia- bo tak to jest kupowac sprzet w Pl.....:-p A tak na serio, to rzeczywiscie przykre...i wkurzajace.....:-(
Sylwia- Oliwier tez bardzo lubi sie tulic przed zasnieciem i ja tez to uwielbiam i robie dokladnie to samo- korzystam ile wlezie :tak: niedlugo bedzie przemadrzalym przedszkolakiem, ktoy nie da sie ani pocalowac ani przytulic....:tak::-)
Aga- Weroniczka na 100% juz sie zaznajamia z nowymi sasiadami.... a juz na pewno z chlopem :-p;-):-D Wiesz, nowy towar w bloku....:-p;-):-D
 
reklama
Hej Kochane:biggrin2:
Wiedźma śpi (czytajcie moja mama:-p) więc wpadam się zameldować, że żyję i jeszcze się nie pozabijałyśmy;-) Gdyby nie moja matka to powiem Wam, że byłoby idealnie, Młoda ślicznie śpi, ślicznie cyckuje, troszkę mniej się drze, jest przecudowna i przekochana:biggrin2: Oliś do siostry ma dystans, położony obok niej wpada w histerię, łapię ją za rączkę i odsuwa, ale i tak już jest coraz lepiej i prędzej czy później się pokochają :biggrin2: Tomek stara się jak może, aż go nie poznaję, więc jeszcze tylko kilka dni, a będzie sielanka :-p
Podnosi mnie jeszcze na duchu fakt, że ważę 3 kg mniej niż przed ciążą, ciuchy sprzed ciąży są na mnie za duże i niedługo czeka mnie istne zakupowe szaleństwo:-D
Życzę Wam wszystkim udanego weekendu :biggrin2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry