Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja pobyłam dwa dni w pracy i od jutra na zwolnieniu. Byłam z Filipem u lekarza i dostał antybiotyk i pectodrill. Normalnie walczyłam z jego glutami od miesiąca i nic nie przechodziło, więc poszliśmy na konsultacje. No i niestety bez anty się nie obejdzie. Filip nie gorączkuje ani nic, tylko te smarki i potworny kaszel. JUż na widok fridy dostaje spazmów i woła, "mama tuty (czyt. gluty) nie". Jutrzenka, ja mam takie samo postanowienie jak ty.Tylko, że ja muszę zrzucić gdzieś 4kg, bo się spasłam w święta. Kata, też mam nowego browna, ale czytam teraz "kochanice króla". Zakochałam się w dynastii Tudorów, także teraz czytam powieści historyczne o tamtych czasach, hehehe... Ewedja, Zaki cwaniaczek, hehehe:-):-) Pryzy, zdrówka dla Ciebie. Weroniczka, u nas też chodniki zawalone jak nie wiem, tylko koło bloków odśnieżone i sklepów, posesji.Reszta jest "niczyja". Jakby się coś stało, to można pozywać miasto... Aga, jak Łukasz? Lepiej już jego zdrówko. Też muszę się rozliczyć, ale czekam jeszcze na pit z UW, bo miałam praktykantkę i mi uniwerek wypłacił pensję w wysokości, uwaga.... 100zł netto i muszę oczywiście się z tego również rozliczyć... Elcia, idź idź z małą dolekarza. Ja zwlekałam i teraz muszę dać antybiotyk, bo na gluty i kaszel nic nie działa... Paula,ty to możesz sobie pozwolić na "wpieprzanie", laseczka z ciebie,więc jak cię troszkę brzuszysko poboli to nic ci nie będzie. My mamy gorzej - nam rośnie sadło
I to by było na tyle moich wypocin. Może jeszcze coś napiszę później..
hej
ja dziś w trasie...wróciłam niedawno,chłopaki siedzieli prawie od rana sami...musiałam pozałatwiać kilka spraw,i z dentystą i w moim zakładzie.ale wszystko gra.
Kuba nadal kaszle
zobaczymy jak z J bo jutro już idzie do pracy-koniec chorobowego.
no i do mnie się kaszel przyczepił.
w piątek jadę na wizytę u mojej babki od wątroby....ciekawe co powie???
Alex-hmm...jeszcze jeden deser...powiadasz...;-) Kata-no to matka..:-);-)-odkładaj już kasę pomału na weselicho-jak Ci się już chłopaki do córci garną Anetko-oby wszystko było ok u Madzi-trzymam kciuki. Elcia-zdrówka dla Oliwki. Aga-dzięki że pytasz...;-) Pryzy-zdrówka. Ewedja-brawo dla Zakiego. Baśka-dzięki za przesyłkę ;-) Asiu-a jak tam S.....???
Paula od jutra dzis ostatki.
A fotki zimowe fajne, jaky minsk widziala, ze metrowe kupki sniegu wzdluz chodnikow . A w niektorych miesjcach u nas jest tak po dwoch stronach, tak w tunelu