reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
Hej!

A ja pobyłam dwa dni w pracy i od jutra na zwolnieniu. Byłam z Filipem u lekarza i dostał antybiotyk i pectodrill. Normalnie walczyłam z jego glutami od miesiąca i nic nie przechodziło, więc poszliśmy na konsultacje. No i niestety bez anty się nie obejdzie. Filip nie gorączkuje ani nic, tylko te smarki i potworny kaszel. JUż na widok fridy dostaje spazmów i woła, "mama tuty (czyt. gluty) nie".
Jutrzenka, ja mam takie samo postanowienie jak ty.Tylko, że ja muszę zrzucić gdzieś 4kg, bo się spasłam w święta.
Kata, też mam nowego browna, ale czytam teraz "kochanice króla". Zakochałam się w dynastii Tudorów, także teraz czytam powieści historyczne o tamtych czasach, hehehe...
Ewedja, Zaki cwaniaczek, hehehe:-):-)
Pryzy, zdrówka dla Ciebie.
Weroniczka, u nas też chodniki zawalone jak nie wiem, tylko koło bloków odśnieżone i sklepów, posesji.Reszta jest "niczyja". Jakby się coś stało, to można pozywać miasto...
Aga, jak Łukasz? Lepiej już jego zdrówko. Też muszę się rozliczyć, ale czekam jeszcze na pit z UW, bo miałam praktykantkę i mi uniwerek wypłacił pensję w wysokości, uwaga.... 100zł netto i muszę oczywiście się z tego również rozliczyć...
Elcia, idź idź z małą dolekarza. Ja zwlekałam i teraz muszę dać antybiotyk, bo na gluty i kaszel nic nie działa...
Paula,ty to możesz sobie pozwolić na "wpieprzanie", laseczka z ciebie,więc jak cię troszkę brzuszysko poboli to nic ci nie będzie. My mamy gorzej - nam rośnie sadło:-D:-D:tak::tak::tak:

I to by było na tyle moich wypocin. Może jeszcze coś napiszę później..
 
Ewedja w razie czego kupię wodery :-D:-D:-D:-D:-D
Tymczasem żyję nadzieją że takie do pół łydki mi wystarczą... :-D:-D:-D

Asia tak ostatnio patrzyłam to i u mnie tłuszczyku na brzuchu nie brakuje... :eek::-D

Stefankaaaa!!! Kiedy u nas tak pięknie będzie??? Chyba za 3 miesiące... :rofl2:

Pryzybela zdrówka dla Ciebie!!! :-)
 
hej
ja dziś w trasie...wróciłam niedawno,chłopaki siedzieli prawie od rana sami...musiałam pozałatwiać kilka spraw,i z dentystą i w moim zakładzie.ale wszystko gra.
Kuba nadal kaszle
zobaczymy jak z J bo jutro już idzie do pracy-koniec chorobowego.
no i do mnie się kaszel przyczepił.
w piątek jadę na wizytę u mojej babki od wątroby....ciekawe co powie???

Alex-hmm...jeszcze jeden deser...powiadasz...:-D;-):-p
Kata-no to matka..:-);-)-odkładaj już kasę pomału na weselicho-jak Ci się już chłopaki do córci garną :-D:-p
Anetko-oby wszystko było ok u Madzi-trzymam kciuki.
Elcia-zdrówka dla Oliwki.
Aga-dzięki że pytasz...;-)
Pryzy-zdrówka.
Ewedja-brawo dla Zakiego.
Baśka-dzięki za przesyłkę :tak:;-)
Asiu-a jak tam S.....???
 
Jutrzenka miałaś się odchudzać... :eek::-p:-D

Kasia a Ty chyba miałaś dużooo leżeć... :sorry::-p i coś Ci nie wychodzi bo tylko latasz i latasz... :-D a jak tam motylek w brzuchu? Daje znać?
 
Paula od jutra :-D:-D:-D dzis ostatki.
A fotki zimowe fajne, jaky minsk widziala, ze metrowe kupki sniegu wzdluz chodnikow :no::no:. A w niektorych miesjcach u nas jest tak po dwoch stronach, tak w tunelu :eek::eek:

zdrowka dla chorowitkow i nie wiec co jeszcze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry