Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Kasia Kasia ja tam nie strajkujeMy ostatnio robimy sobie przejazdzki po Trójmieście, tak pod wieczór....Mały tak lubi;-) A i my przy okazji zwiedzamy rózne rejony Triciti;-)
ale ciepły wieczór, byłam z pieskiem na spacerku i jest tak przyjemnie :-)
Pryzy no dobrze mam....dziewczyny przyjezdzają nad morze, to i okazja do spotkania sie znajdzie:-) i jak tort wyszedł???
Alex a Ty daleko bedziesz z mamą na wczasach?;-)
oj ide po piwko
Ewedja gdzie jestes?????widzialas mecze? od teraz trzymam kciuki za USA!!!!!świetny dzis był meczyk-koncówka
jestem dotka ale jakos jestem polamana dzis, czuje sie jak ja bym jakis taki mecz grala
mnie mecz tez sie podobal zwlaszcza ze Algieria sie nie zblaznila a ladnie zagrala, choc wolala bym by byl remis, D mi malo domu nie rozwalil jak jego przegrali
Dota- my bedziemy w Pobierowie... wybrzeze zachodnie.... Wiesz ode mnie ze Szczecina to tylko jakies 100 km...wiec raczej zawsze wybieramy zachodnie tereny....zwlaszcza z malym dzieckiem wygodniej tak, niz pchac sie gdzies autokarem 4 czy 5 godzin. Chociaz o czym ja mowie... w sobote bede w podrozy do Pl prawie caly dzien.... Ale Ty wpadaj... dla chcacego i zmotoryzowanego nic trudnego....:-)
Ewe- a Anglia sie wscieka, ze musi grac z Niemcami....
Kasia- ja tez nie strajkuje... tylko jakos czasem weny brak.... ale duzo dziewczyn sie juz od dawna nie odzywa.... ciekawe co im....
Pryzy- no u mnie prania zawsze najwiecej oliwierowego jest....P to sie smieje, ze pralnie powinnismy otworzyc....:-)
Weroniczka- to Ci sie dzieciaczki zmowily z tym sikaniem, he he....
hej:-)
byłam z małym wczoraj u lekarza i było jak zwykle czyli ryk, płacz i ucieczkiprzepisała syrop lactulosan i coś jeszcze jak nie pomoże w ciągu 6 dni. Chciałam żeby obejrzała jeszcze jego siusiaka, ale juz darowałyśmy sobie to bo i tak cały czas uciekał
Jak to się stało że u stomatologa był taki grzeczny
Nosz szału dostanę zaraz
napisałam sie posta i mi go wrąbało!!!!!
i do tego zapomniałam sie przywitać
hej
dziś jakiś dziwny dzień...
w nocy śniła mi sie jakaś wojna...
na dworze pada....
pogoda do kitu...
nic mi sie nie chce....
Kuba marudził całą noc-bo bidulek chyba się podziębił
jakiś katar miał wczoraj i kicha
w nocy się zesikał -trzeba było wszystko przebierać ale tak mu się spać chciało że odpadł od razu-praktycznie na siedząco spał jak go przebieraliśmy.
Dota-Ty wędrowniczku... Aga-bo może Łukasz lubi jak w gabinecie TV mają ;-):-) a czemu chciałaś sprawdzić tego siusiaka??? coś Cię niepokoi??? Alex-to trochę podróż macie długaśną.
co do dziewczyn -to masz rację...dawno już większość nie zaglądała....:-(
hej hej laseczki
no mam wolne do poniedziałku i moze podgonie troche z remontem takze nawet chyba was czytac nie bede
sorki ze tak tylko o sobie i nic wiecej ale sie poprawie obiecuje juz nic w tym roku mi chyba nie przeszkodzi pisac z wami i sie udzielac
pozdrawiam was lahonki
Deszczysko leje, pranie nastawiłam... wczoraj byłam na łowach w lumpie i kupiłam 6 kg ciuchów Większość dla D bo biduluś powyrastał ;-) i dziś piorę drugą partię ;-)
Poza tym byłam rowerkiem u kumpeli z Julcią. Młoda idzie z jej córcią razem do przedszkola to dobrze by było żeby się dziewczynki poznały ;-) Mają kozy na podwórku i Julka była zachwycona ;-):-)
kasiamaj- chciałam sprawdzić bo właśnie nie wiem czy mam się niepokoić. Już się naczytałam na temat stulejki i mam mętlik w głowie paula- to ci się łowy udały, 6 kg mówisz że D. powyrastał;-) elcia - powodzenia z remontem oby szybko i sprawnie poszło ewedja- i co tam Niemcy ciekawego pokazali?
chociaz sie przywitam:
hejkaaaa:-):-):-)
jeszcze tylko jutro i ponad dwa miesiące bedziemy non-stop razem,we trójke...juuuuupi!!!!:-):-) ukochane wakacje!!!!:-):-):-):-)
uuuu Ewedja Włosi odpadli....;-)
odezwe sie jutro wczesnym rankiem, my przez te upały cały czas na dworze....ale jutro wstane skoro świt-razem z kurami a nawet wczesniej i napisze troszke wiecej!!!!:-):-):-):-)
bardzo cieplutko pozdrawiam!!!!:-):-):-):-):-):-):-)
Wpadłam się tylko przywitać i zameldować że wszystko dobrze - prawie. Tak się narobiłam w ogródku że teraz mi w żołądku wyrabia. Jakaś nienormalna jestem, jeszcze jak D wrócił z truskawek i zobaczył ile zrobiłam to mnie zjechał z góry na dół.
Ale co tam. Najważniejsze że zrobione a do jutra przejdzie. Idę się wykąpać i położyć chyba że po drodze będę jeszcze miała bliskie spotkanie z moim nowym przyjacielem - "biały tron";-):-):-).
Kasiu trzymaj się dalej dzielnie, no i Paula przykro mi z powodu siostrzenicy. Taka mała a musi już cierpieć...