Magda_lenka
Mamusia Wiktorka
witam ponownie i na tym wątku 
Doticzka i mnie się nudzi...choć tyle do roboty w domu, ale jakoś nie chce mi się ruszać dupci.
Z watku "wizyty u lekarza" wiem że spodziewasz się szybszego rozwiązania...farciara - zazdroszczę - ja się nie doczekam do grudnia...więc może zacznę skakac po stołkach i meble z góry na dół czyścić i może coś pomaluję ;-).
No zobaczymy będzie jak będzie.
Viki życzę słodziutkich chwil po długim rozstaniu!
Soida, a czy ten sen to był może pierwszy na nowym mieszkaniu ;-) ?? bo takie są zazwyczaj prorocze - hehe ciekawe co by oznaczał:-)
Doticzka i mnie się nudzi...choć tyle do roboty w domu, ale jakoś nie chce mi się ruszać dupci.
Z watku "wizyty u lekarza" wiem że spodziewasz się szybszego rozwiązania...farciara - zazdroszczę - ja się nie doczekam do grudnia...więc może zacznę skakac po stołkach i meble z góry na dół czyścić i może coś pomaluję ;-).
No zobaczymy będzie jak będzie.
Viki życzę słodziutkich chwil po długim rozstaniu!
Soida, a czy ten sen to był może pierwszy na nowym mieszkaniu ;-) ?? bo takie są zazwyczaj prorocze - hehe ciekawe co by oznaczał:-)
szkoda ze tak pozno, bo rady doswiadczonej mamy zawsze sa potrzebne ;-)
i kiedy wstalam rano pierwsze co pomyslalam to to ze juz chce urodzic 

Ale sie zezłościłam!!! Rozkręcam cale to użądzenie patrze, a tam wszystko zalane, kabelek odlutowany, no mówie wam, se myśle ale ją zrąbie!!!
