reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

reklama
wiecie co... czuję się beznadziejnie
strasznie byłam dziś zmęczona i chciałam się położyć spać jak Łukasz zaśnie i mały a Łukasz się uparł że nie będzie spał - chociaż mu się chciało i trochę go zmusiłam do tego (nakrzyczałam znaczy się) i teraz mam doła:-( Łukasz znów dziś urządzał jakieś histerie od rana a moja cierpliwość wisiała na włosku i pękła:-(
a czuję się jeszcze gorzej przez to że zauważyłam że Łukasz ma jakieś tiki nerwowe (mruży oko i usta mu drgają) i podejrzewam że to przez te moje krzyki
teraz jak się zdrzemnęłam to dotarło do mnie co zrobiłam i czuję się do d.....

na dodatek mamy iśc do księdza za chwilę ustalić termin chrztu:sorry:
 
oj dziewuchy dziewuchy :-D:-p
a tak -to chciałam się przywitać

ladnie...:-D:-D;-)


Aga- nie lam sie... to ze zmeczenia, wyczerpana jestes i dlatego nerwy w strzepach... A Lukaszek pewnie bardzo przezywa przyjscie na swiat braciszka i stad te tiki nerwowe, ale jak bedzie to trwalo dluzej, to chyba lepiej nie lekcewazyc i przejsc sie z tym do lekarza

A z tymi punktami to tez mi sie wydaje, ze duzo w tym prawdy, chociaz nie mam drugiego dziecka, to jednak mi sie wydaje ze tak wlasnie by bylo....:tak::-D


Ja z kolei bylam dzis w miescie... wystawilam Oliwierka do konkursu dziecko miasta Plymouth (:tak::-D) Fotki mial juz cykane w sobote, ale dzis trzeba bylo isc i wybrac najlepsze zdiecie, ktore bedzie w gazecie. Kurcze, super te foty wyszly, oczywiscie wybralam ta najfajniejsza i jeszcze pomyslalam, ze fajny bylby prezent dla obu babc pod choinke jakby tak je zrobic w formacie A4 i z ladna ramka. Ale oni chcieli 80 funtow(:szok:) za 1 duze zdiecie, pare malych i jeszcze dorzucali do tego 2 breloczki. Taki tylko pakiet mieli. To za duzo forsy... no i na co mi te breloczki i w sumie malych zdiec tez nie chcialam. No i w sumie tak mi troche smutno, bo te foty suuuuper wyszly....
No ale jakby wygral, to bedzie mial profesjonalna sesje zdieciowa...wiec trzymam kciuki....:-)
 
Hej!!!

Normalnie na nic nie mam czasu...

Kto pytał czy pracy szukam??? :szok::-D Może i bym szukała ale kto mi da tyle wolnego na choroby Julci? :cool: ehhh... że to niby nabieranie odporności? Jak tak dalej pójdzie to chyba w okolicach grudnia poproszę pediatrę żeby mi Ribomunyl przepisała...:sorry: może coś pomoże...

A tak na poważnie to w przyszłym tyg wybieram się po papiery do UP. Będę starała się o dofinansowanie na otwarcie działalności :tak:

Alex to i ja trzymam kciuki ;-) szkoda że nie masz fotek dla babć :sorry: ;-) ale może jak wygracie to uda się coś fajnego wykombinować ;-)

Agnieszka wiem co czujesz... :-( ja w zeszłym roku jak pilnowałam Amelki to byłam strasznie nerwowa... :-( mała była strasznie niegrzeczna, przez to zaniedbywałam moją Julcię... niestety też zdarzało mi się krzyczeć :zawstydzona/y: to był chyba najgorszy rok w moim życiu... :zawstydzona/y: i nawet nie wiem co Ci poradzić? :no: Po prostu życzę Ci cierpliwości...

ehhh... przypomina mi się tamten czas... wrrr.... :no:

Dota
dobre, aczkolwiek troszkę przesadzone ;-) :-)

Jutrzenka
współczucia... oby ten pęd szybko przeminął...

Viki wy to macie przejść z Pawełkiem :tak: dobrze że sobie chłopcy poradzili ;-)
A co to za zlot czarownic? ;-)

i co tam jeszcze?

aaa wyrka? Chyba Jutrzenka pytała?

My mamy wersalkę, a Julcia fotel rozkładany ;-) dam foty jak mi się uda ;-)
 
bry wieczór

mebelki już dostarczone-ciesze sie bardzo.tylko kurier nawalił i płytę rozwalił z tyłu w bieliźniarce-mają dosłać nową.i będzie git.
dzieciaki już śpią-to spokój w domu.
Kuba coś sie skarży na ból brzuszka :baffled:
nie wiem co mu jest???....

właśnie biegłam do niego bo wymiotował!!!!!!!:szok::szok::szok: J mnie wołał -a ten aż pryskał...tak mu leciało...rany-gdzie on to zmieścił????
sam kapuśniak!!! nie wiem co było w tej zupie!!!!??? (jadł w przedszkolu)
muszę jutro zapytać.....:baffled::baffled::baffled::baffled::wściekła/y:

Aga-trzymaj sie kochana...wiem co czujesz....trzymam kciuki za Was.
Paula-dla ciebie też trzymam kciuki żeby wszystko poszło jak sobie zaplanowałaś.
Alex-a pewnie że ładnie :-D:-p

dobranoc-lecę bo nie wiem co się z Kubą dzieje?????do tego jeszcze mała się obudziła.
 
hej!

oj Katka no wlasnie,jutro bedzie szalenstwo w sklepach...buuu...;-)

kurde Kasia i jak tam po nocy? jak dzis Kuba??? boze biedny:tak:

Agaaa trzymaj sie kcohana!!!!:tak:

Paula nooo to juz niedlugo biznesłomen bedziesz;-) powodzenia!!

i reszte dziewczynek malinek pozdrawiam!!!!:tak::tak::tak:

u nas dzis ciepło, tylko słonka ni ma...ale co tam-pojdziemy pospacerowac:tak:

paaaa:-)
 
hej tak na szybko-w nocy ok-tylko od rana gorączka...37.5* a potem 38*
J pojechał z nim do pediatry bo ja miałam wizytę u gina babka zaleciła mocz na cito-nic nie wyszło dostał bactrim i p/gorączkowe.w razie biegunek smecte i hydronea.

dobra uciekam.
paaaaaaa.
 
reklama
hej
u nas dziś spokojniej uff ale Krzyś po kąpieli to tak wrzeszczy że normalnie oszaleć można. Dziwne niby głodny a jeść nie chce pręży się i wygina i tylko na rękach się uspokaja:baffled: i to zawsze przed zaśnięciem w nocy wrzask nie z tej ziemi bo płaczem nazwać tego nie można:sorry: Łukasz był spokojniejszy tylko jadł i spał:sorry:hihi za to teraz nadrabia:szok::szok::szok:

kasiamaj- oj współczuję wam tych chorób, zdrówka dla Kubusia
paula- powodzenia z działalnością, nie ma jak na swoim zwłaszcza w twoim zawodzie:tak::tak:
kata- ja też lubię te rozmowy z Łukaszem, taki wygadany jest i takie ciekawe i nawet składne zdania tworzy. I pomysleć że jeszcze na początku roku mówił monosylabami:sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry