Hejo:-)
Położyłam małą spać to mam chwilę przerwy. Jak wstanie to jedziemy na zakupy bo znajomi dzisiaj przychodzą na winko (wersja dla pań) i kielicha (wersja dla panów) i trzeba jakąś sałatkę sklecić

Do tego kupię gotowe sajgonki i samosy i zagrycha będzie

Może jeszcze zrobie jajka faszerowane.... Cieszę się bo z nimi zawsze baaaaardzo wesoło jest
Paula wiesz, dzieci ciągle sprawdzają na ile mogą sobie z nami pozwolić, normalka

Dobrze, że jestes twarda bo dzieciaki są cwane i dobrze wiedzą jak nas podejść

Na mojego póki co działa kąt
Kasiamaj masz ten sam problem co ja bo większość zabawek mała ma po bracie... Teraz dopiero jakos łatwiej mi coś kupić dla niej bo zaczyna wykazywac jakieś zainteresowania, np. lale z którymi chodzi przytulona całuje je i wogóle

Dlatego na gwiazdke dostanie kolejną lalę, tym razem gadającą po polsku

jak w zeszłym roku moja miała tyle samo co Twoja Natka teraz to powiedziałam babci żeby kupiła jej rajstopki, bo tego nigdy za dużo a drogie jak cholera
Aga współczuję

Marcel robi 3-4 kupy dziennie i nigdy nie było mowy o zatwardzeniu i mam nadzieję, że nie będzie. Krzysio słodki i bardzo podobny do brata

Jak ja tęsknie za takim maleństwem......moja już taka duża i niedobra, wszędzie robi bałagan i ciągle włazi na stół
Jutrzenka ja Ci przypomnę

pamiętam bo Natka urodziła się dzień przed roczkiem mojej, jest z lipca czyli teraz ma 4,5 miesiąca

ja też mam dużo prezentów do kupienia w grudniu

Dlatego już od jakiegos czasu kupuję co niektórym
Alex na tej zebrze do niedawna Marcel skakał, teraz Olivia go męczy

co chwilę wchodzi, poskacze i schodzi i tak w kółko
Stefa mądrze prawisz kobieto

To jest jedyny sposób na nasze potworki
Dobra, spadam:-)