Ataata
Grudniowa Mama '07
I mam pytanie w sprawie pierwszej, kontrolnej wizyty u pediatry. Kiedy powinna mieć miejsce? Szperałam w necie i mam sprzeczne informacje - raz, że po dwóch tygodniach, inne po miesiącu...
Ewcia u mnie jest tak, że na pierwszą wizyte mam się z Darią zgłosić po 4 tygodniach, zaś po 6 na pierwsze szczepienie

hehe no ugniatam ugniatam, teraz już bedzie mi troche łatwiej bo dziś pierwszy raz usiadłam na tyłku w końcunie poddawaj sie i uganiataj cycuchy ile się da;-)
uff jaka ulga, bo takto odciaganie było w pozycji stojącej mocno przygarbionej, także po 15 minutach miałam dość
No i wczoraj z wielkim bólem musiałam wylac prawie 2 buteleczki swojego mozolnie odciągnietego pokarmu, żeby małej juz tego nie dawac (bo to jeszcze po tej cherbacie laktacyjnej) i dzis tez musze odciągnąć i wylac.... porazka
A moja Daria ma napewno kolki. Moja mama ją poobserwowała i powiedziała ze to napewno to. Bo malutka płacze seriami, czyli widac ze ból przychodzi i odchodzi co pare minut, w miedzy czasie mała zayka oczka ze zmęczenia...
Bidulka kochana tak sie męczy a ja niemam jak jej pomóc, choc powiem wam ze jest jedna dobra metoda na wyciszenia dziecka przy kolce... trzeba chuśtać ruchem wachadłowym (nóżkami w stone naszego brzucha, główką do sufitu) tak kołysać jakbypo łuku, jak na chuśtawce tylko że w pozycji prawie pionowej.
Mówie wam działa, jak tylko małej zaczyna sie ból, to ją tak kołysm, dość szybko nato reaguje i sie wycisza.
Oczywiście cała akcja wycisznia trwa dość długo i zanim małej przejdzie całkowicie to mijają ze 2 godziny zanim w koncu zaśnie, ale wolę ją pokołysać przez 2 godz (kręgosłup wysiada od takiego kołysania w tej pozycji dziecka) ale wole ja sie pomęczyć niż widziec cierpienia dziecka
Także jakby wasze maluchy miały kolki to polecam tą metode!!!
Naprawde działa!!!


tak mniej więcej kiedy same odpadną? mojemu maluszkowi już tak trochę się kruszy...ciekawa jestem kiedy całkiem odpadnie.
A moj kochany misiek podgrzewal mleczko pod strumieniem goracej wody z kranu i ta kranowka dostala sie do sloiczka (a chlop oczywiscie nie zauwazyl, ze objetosc drastycznie sie zwiekszyla) Dobrze, ze sama zauwazylam, bo nasze dziecko by sie wody z kranu napilo!!!

