reklama

Grudzień 2007 - wątek główny!!!

czy ,ktoras z was slyszala o dawaniu tabletki B1:confused::confused::confused::baffled:
Aneczka ja mojej małej podaje, tzn niby mam podawać wit B1 i B6. Miałam podawać po pół tabletki i podawałam, ale mała tak sie krzywiła po tym i miała odruch wymiotny że poprostu olałam te witaminy.
Ogólnie wit z gruy B mają działanie uspakajające... a Twój Antoś jest niespokojny, nerwowy albo nadpobudliwy, że lekarka wam przepisała tą witamine?? Bo jeśli nie to dziwna sprawa... No chyba ze na cos innego..:confused:
 
reklama
czesc dziewczynki
witam tez nowe mamusie:-)
na początek to najserdeczniejsze zyczonka dla ewy:tak:

a ja tylko na chwilke bo u mnie przygotowania do chrzcin. jutro przyjada juz goście bo chrzesny mieszka na mazurach, tak ze bedzie wesoło:-)wprawdzie imprezka bedzie w restauracji, ale to dopiero w niedziele a jutro trzeba wszystkich ugościc:tak:

kilka dni bylismy tez na sląsku u mojej mamy. maluszkowi tak sie tam podobało ze spał pięknie całe noce i wogole był grzeczniutki.

minęły w koncu kolki, gazy i te wszystkie paskudztwa i w koncu jakos się wysypiamy;-)nie ma reguły co do karmien nocnych ale przewaznie jak maluch zasnie koło 21 to nastepne karmienie okolo 2 - 3 a pozniej co 3 godzinki.
w dzien różnie..czasem tylko 20 minutowe drzemki a czasem kilkugodzinne chrapanie:-)

czytałam ze pisałyscie o wspolnych kąpielach z maluszkiem... powiem wam ze jak damian mial juz okolo 7 miesiecy zdarzało nam sie kapac razem...chociaz to raczej nie kapanie tylko frajda w wodzie bo jak wspomniała weronika najpierw ja sie wykąpałam a dopiero pozniej wskoczylismy z małym do wanny:-) mam nawet kilka fotek jak znajde chwile to wkleje;-)

poza tym u nas bez zmian...koncza sie ferie ale moj damian wcale nie narzeka a wręcz przeciwnie brakuje mu szkoły:szok: ciekawe jak długo jeszcze hihihi

no nic..zmykam powoli i sciskam was mocno

stefanka - gajutek boski:-)
 
Witam , jeżeli chodzi o witaminy to ja podaje witamine A i D3 codziennie oraz witamine K raz w tygodniu aha i witamine E ale to już ze względu na kiepską morfologie Michałka. ;-)

Jak znajdziecie chwilke to zerknijcie na watek zamkniety:-(
 
Hej dziewczynki.
A ja dziś po raz pierwszy od dawien dawna spalam w nocy dobrych kilka godzin bo Tadziulek przespał nareszcie siedem godzin jednym ciągiem:tak:
A w domciu mam taką ciszę bo Staś pojechał z moimi rodzicami na weekend na wieś. Powiem Wam że najpierw się cieszyłam, że pojedzie bo myślałam że sobie od siebie odpoczniemy. Ale jak tylko wyszedł z moim tatą z domu to sie rozpłakałam z tęsknoty za nim. Normalnie jestem w szoku. Przecież nie pierwszy raz go samego z rodzicami zostawiałam. Już zdarzało sie że spał u nich i nigdy to nie powodowało aż takiej tęsknoty żebym płakała za nim:no::no: Smutno mi... Ależ brakuje jego śmiechu, krzyku i wygłupów. Jak dobrze że jutro wieczorem znów będzie w domu:tak::tak:
 
Cześć Dziewczynki:)
My już dziś po spacerku...krótkim choć świeci słonko ale do tego jest straszny, chłodny wiatr...brrr:angry:
Weroniczka fajnie że wreszcie się wyspałaś choć trochę:-)
Doticzka mam pytanko...gdzie znaleźć ten wątek zamknięty...chyba że to tylko dla wtajemniczonych - to sorka nie wnikam:-)
Viki udanej imprezki życzę:blink:
Sylwia.m witaj i powodzenia w staraniach o kolejnego dzieciaczka...swoją drogą, podziwiam Cię za tak szybką decyzję:szok:
A odnośnie kupek...biedne te dzieciątka, że się tak muszą męczyć, ale z drugiej strony Wiktorek jest przepocieszny, robi się purpurowy, stęka, prze...a potem jest taaaaki szczęśliwy że szok;-)
No nic, zmykam robić obiadek a potem w drogę...jedziemy prosić na chciny:tak:.
Miłej soboty mamusie:-)
 
Viki udanej imprezy życzę.
Fajnie że Twojemu maluszkowi już przeszły kolki i że się możecie wyspać. :-)

Do mnie dziś koleżanka z mężem przychodzi o 17 :-D, więc trochę sobie poimprezujemy :cool2:. Oby jutro głowa nie bolała ;-);-);-).


Życzę milego weekendu.
 
Witam dziewczyny!
Wróciłam niedawno ze szkoły stęskniona za moją Perełką. Jeju jutro mnie czeka 12 godzin poza domem. Masakra... :frown: Ale muszę skończyć tą szkołę bo to ostatni semestr do 20 kwietnia i nie chcę tego odkładać.

Moja Jula jak mnie nie ma to pięknie śpi a jak jestem w domu to nawet nie ma mowy o spaniu w dzień. Czasem po spacerze pośpi co daje w sumie jakieś 2h. Ale nie ma co narzekać bo nocki pięknie przesypia. Po kąpieli śpi 6 godzin a potem pobudka po 3 godzinkach na cycusia. Nawet jej nie rozbudzam zmianą pieluszki bo mała w nocy jakoś nie sika. Ale za to jak sie budzi to stękoli, buziunia purpurowa, taki wysiłek że szok a kupki co kot napłakał :blink:. Ale tylko założę nową pieluszkę to fruuuuu i po same pachy :szok::baffled::oo:
Niemożliwa jest :-)

Takie to zabawne że jak ktoś by popatrzył to normalnie jak wariatka się chichram...

Sylwia witam Cię serdecznie na bb i wyrazy podziwu za tak szybkie chęci na ponownego maluszka. Brawo... :-):-):-)

Co do witaminek to Julce daję tylko D3 jedną kropelkę co drugi dzień bo ciemiączko nie jest za duże.

Viki udanej imprezy chrzcinowej :tak:

Jutrzenka niech Cię głowa nie boli jutro ;-)

Stefanka Gajunia ma cudną sukieneczkę i prześlicznie w niej wygląda

POZDRAWIAM I ŻYCZĘ MIŁEGO WEEKENDU...
 
uuu jakie puchy :baffled:

Jutrzenka miłej imprezki;-)

viki udanych chrzcin życzę, bez płaczu w kościele;-):-D

A moje dziecię dzis jest grzeczne i śpi cochwila z małymi przerwami na am, chwilę zabawy, troche płaczu, potem sru do wózka, kołysanie -czytać trzepanie że kółka odpadają i chrapie z łapkami do góry...
No ale ona tak ma, że dwa dni daje w tyłek a trzeciego jest grzeczna, bo wczoraj to myślałam że już kota z nią dostane:wściekła/y:

A z kupkami to samo, stękoli az sie czerwona robi:-D Ja sie śmieje i "pomagam" w tym strasznym wysiłku;-):-D trzymajac ją za łapki. A jak kupka juz w pieluszcze to od razu afera, bo grzeje w tyłeczek za bardzo i trzeba szybko przebierać.. taka wybredna ta moja księżniczka:-D

No i nima nikogo... to miłego weekendu
 
Ataata, Paula dzięki, imprezka udana, goscie wlasnie wyszli. Glowa mnie oczywiscie bolec nie bedzie bo nie ma po czym. Wypilam sobie tylko jednego drinka (żubróweczka z soczkiem jablkowym) bo przeciez malego trzeba pilnowac, wiec mamusia musi byc OK. Tatus troszkę wypil z wujkiem :-D:-D:-D pewnie jutro bedzie się pić chcialo, ale to nie moj problem :-D:-D:-D. Dobrze mu tak.

Paula trzymaj się, do kwietnia malo zostalo napewno dasz radę, A Twoja malutka to niezly cwaniaczek. Mojej znajomej mala tez tak robila ze jak tatus z nią siedzial to ciągle mu spalaa z mamusią to nie. :-D:-D

Ataata to dobre wiesci u Was ze co trzeci dzien spokoj. Zaraz bedzie codziennie, pewnie mala juz sie powoli oswaja ze swiatem zewnętrznym. Zobaczysz jeszcze troszke i bedziesz ja tylko wychwalala.
 
reklama
oj oby jutrzenka, oby, bo narazie ten co trzeci dzień jest dla mnie zbawienny:-p
a wogóle to co tak słabiutko... ja bez imprezki piwko wypiłam z mamuśką, a Ty przy imprezce tylko jeden drinczek... ;-):-D:-p Moja mała na szczęście zazwyczaj nocki przesypia (a raczej śpi i je na śpiąco) więc nawet jak bym wypiła ze 3 to by nie zauważyła:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry