Jutrzenko u nas z usypianiem jest t samo, tyle ze od bardzo dawna.. Daria zanim usnie to musi swoje wypłakać we wózku , jak sie uspokoi to sie kręci i wierci, steka kweka i w koncu usypia (a ja trzepie tym wózkiem w ta i z powrotem) Mała ma straszny problem z ułożeniem sie, bo kreci głową to w prawo, to w lewo i czasem tak z 15 minut zanim sobie znajdzie "miejsce"
Co do lekarza to zobacze co teraz powie!!! Jak nic nie powie to niech sie wypcha, zabieram kartoteke i ide gdzie indziej!!
Magda ja machnęłam reką na usypianie Draii w łóżeczku bo niewyróbka, za dużo nerwów, płaczu i wrzasku, od tego tylko całą buźke miała w potówkach!!! No a pozatym było to samo, że cochwila sie wybudzała w nocy!!! No ale u mnie to inna sytuacja bo chociaż we wózku sie da uśpić, a u ciebie tylko na rękach, więc wiem co czujesz, bo do niedawna miałam to samo, a dziecko coraz cięższe...